Autka, Dark Moon, Mr. Tomato (3 w 1)



     W roku 1997 (albo 98 - nie pamiętam już...) wspaniała polska firma LK AVALON wydała zestaw trzech gier. Grafcia każdej z nich w 256 kolorach, pixele wielkości mojego... hmmm, powiedzmy że nosa oraz sporo grywalności. Tak po krótce przedstawia się charakterystyka gier z recenzowanego tu zestawu. Jak to powiedział kumpel mojego kumpla "Nie róbmy bawełny" i darujmy sobie rozbudowany wstęp. Let's rock (I'm Duke Nukem! Don Alfredo, do you want to dance? (He is main! Bierz te łapy! Drrrrrr!!! Dup-dup-dup!!! Trzask-prask! Sruuuu!!! Rest (rot:)) in peaces!!! - dop. Veehawken) (Ekhmm, spokojnie chłopcy! Nie myślałem że mam takie powodzenie u tej samej płci =) - dop. Don Alfredo) Shake it baby! ;)!!!

Autka

    Co byście powiedzieli na wyścigi garbusopodobnymi samochodzikami? Dzięki tej grze wasze marzenia staną się, chociaż częściowo, prawdą. Ścigać można się podczas mistrzostw, jak i podczas pojedyńczego wyścigu. Jest nawet split-screen! Nie ma jak rżnięcie we dwoje przy jednej klawierce (szczególnie z płcią przeciwną; skojarzenia wskazane ^o^)! Autka to nie są zwykłe wyścigi jakich pełno. O nie! Tutaj żeby wygrać trza używać różnych narzędzi perswazji tudież po prostu pomagierów takich jak np. rakiety, miny, osłony, dopalacze. Wyścigi odbywają się na bardzo zróżnicowanych trasach. Ścigać się przyjdzie nam na budowie, na lotnisku, pustyni, a nawet w PIEKLE (jak będziecie niegrzeczni to tam traficie, a gry tam mają bardzo malutkie pixelki oraz nie mają PC-speaker'owego dźwięku. Po prostu KOSZMAR!). Gierca mimo iż nie jest zbytnio rozbudowana to jednak osobiście chętnie do niej wracałem nie raz i nie dwa, choć ostatnio mam problem, bowiem każda dosowa giera jaką uruchamiam chodzi bez dźwięku. Chlip, chlip... Może ktoś wie jak mi pomóc?
Dark Moon


    W latach 70-tych i 80-tych nastąpił wielki wysyp wszelakich strzelanek z akcją osadzoną w kosmosie. Głowny bohater zawsze ratował świat przed inwazją złych oppcych (INVADERS RULEZ 4EVER AND EVER AND EVER!).
    Ten pomysł wykorzystywany jest po dziś dzień i zawsze znajdują się chętni na zaliczenie partyjki w gierkę tego rodzaju. Ludkowie z LK AVALON też postanowili zrobić swoją gierkę o waleniu do najeźdźców i w ten oto sposób powstał Choca... Eee... Dark Moon. Nasz stateczek usytuowany jest z lewej strony ekranu, a ci źli całymi gromadami lecą na niego ze strony przeciwnej. Po ukończeniu każdego z leveli przenosimy się do sklepu, w którym możemy zakupić sobie trochę sprzętu przydatnego w dalszej walce. Opylają nam najróżniejsze działka oraz bomby, po użyciu których wszyscy widoczni na ekranie w danej chwili przeciwnicy robią "bum!". Gdy kupimy sobie jakieś porządne działko to po prostu zaczyna powiewać nudą. Jedynie lecimy i trzymamy "fire". Wyzwanie stanowić może jedynie ostatni boss. Nigdy nie udało mi się go pokonać. DM to zdecydowanie najsłabsza gra z całego zestawu.

Mr. Tomato


    Natomiast ta gierca to czysta platformówka. Główny bohater został sam w domu. (Krewny Kevina? ;) - dop. Veehawken) Był wieczór. Chłoptaś wziął do ręki ulubiony komiks i zaczął czytać. Oczęta zaczęły mu się kleić. Nagle... Z komiksu wylazła straszliwa ręka i wciągnęła gościa do środka. Ten wykrzyknął: "Aaa! Ratunku!". I w tym miejscu zaczyna się nasze zadanie.
    Musimy przeprowadzić gościa przez zestaw plansz osadzonych w kilku różnych sceneriach, czyli w lesie, na wsi i w zamku. Wszędzie pałętają się dziesiątki przeróżnego robactwa i innych tworów. Do walki z nimi - jak można wydedukować po tytule gry - używamy zbieranych pomidorów. Korzystajcie z nich mądrze! Natomiast aby uzyskać dostęp do wyjścia z danego levelu, trzeba zebrać określoną ilość błyskotek, w przeciwnym przypadku - wara od wyjścia :)! Plansze są bardzo trudne. Niejednokrotnie będziemy zmuszeni powtarzać którąś z nich. W MT jak i w recenzowanym wcześniej DM wprowadzono system passwordów. Do czego one służą chyba nikomu nie trzeba wyjaśniać, co? Osobiście uważam MT za najlepszą grę w zestawie (a w Gamblerze uznali ją za najgorszą - kwestia gustu :).

Podsumowanie


    Nasi wydali całkiem strawny pack z trzema odmiennymi gatunkowo gierkami. Mimo iż lata świetności tego typu gier dawno minęły, to jednak myślę, iż pixelkowyjadacze powinni looknąć na ten zestaw. IMHO warto!


**********
uobooz
Władca Krainy Mlekiem i Pixelkiem Płynącej
uobooz_15@wp.pl