Numer 39, Luty 2004, Cena: Bezcen, www.am-gry.prv.pl

Wstępniak Demo-Testy   OR   Recenzje Gadanie  Kąciki   TNT   Listy  Redakcja Prenumerata Współpraca
Jagged Alliance 2,5: Unfinished Business

KijasS

  JA 2,5 jest oficjalnym, samodzielnym dodatkiem do znakomitej gry, w której przeplatają się cechy gier taktycznych, turowych i strategicznych. Samodzielnym, ponieważ do uruchomienia i grania w ten dodatek nie potrzebujesz podstawowej wersji JA 2. Wprowadzono tu kilka mniej lub bardziej istotnych zmian, ale o nich trochę dalej. Na pierwszy ogień pójdzie fabuła dzieła chłopaków z SirTech'u.

Fabuła...

  Twój stary pracodawca Enrico Chivaldori znów potrzebuje pomocy. Korporacja Ricci Mining and Exploration przed wojną sprawowała nadzór nad bogatymi w złoża złota i srebra kopalniami. Po wojnie kopalnie zostały przekazane pod władanie rządu Arulco. Teraz korporacja chce z powrotem je przejąć. W tym celu w Traconie - jest to sąsiadujące z Arulco państewko trzeciego świata - wybudowano bazę rakietową. Zagrożono, że jeżeli Arulco nie odda drogocennych kopalni grad rakiet posypie się w stronę największych miast. Tym razem zadaniem twoich najemników będzie odnalezienie i zniszczenie wspomnianej bazy.

Zmiany i zmianki...

  Pierwszą nowość można już zauważyć przed rozpoczęciem rozgrywki - jest to możliwość przeniesienia swojego oddziału z poprzedniej części. Nie oznacza to, że od razu na starcie będziesz miał swój stary oddział najlepszych i najdroższych najemników. Ulepszane są tylko statystyki osobników, którzy byli używani w poprzedniej części. Broń i wyposażenie również znika. Na początku masz tylko stworzonego własnoręcznie killera. Pozostałych trzeba będzie tradycyjnie wynająć. I z wynajmowaniem wiąże się kolejna nowalijka. Teraz płacimy jedną stawkę za całą akcję, czyli nie musimy martwić się o przedłużenia kontraktów tak jak to było w "dwójce". A jeśli już przy najemnikach jesteśmy to twórcy zaserwowali nam 10 nowych chłopców od załatwiani brudnej roboty. Między innymi przybyło ich w agencji MERC. I to całkiem nieźli są... Chociażby mój ulubieniec - Stogi, czy świetny snajper - Gaston. Mamy również 10 nowych broni. Może to się wydać niewiele, ale tutaj również jakość to nam wynagrodzi. Wymienię tylko jedną: Beretta (ileś tam ;)) - ŚWIETNA snajperka. Po dodaniu do niej celownika optycznego i trójnogu WYMIATA wszystkich jednym strzałem w głowę z połowy planszy. Zaimplementowano również dwie bardzo pomocne opcje. Pierwsza daje możliwość sprawdzenie pola widzenia najemnika. Druga poziom osłon, jakie dają np. drzewa, skały. Dzięki temu można bardziej precyzyjnie rozmieścić swoich ludzi, czy też ukryć ich.

  Wprowadzono także kosmetyczne poprawki do grafiki, lecz nie wpłynęły one znacząco na polepszenie i tak dość leciwego już wyglądu. Szkoda, że nie podbito rozdzielczości, chociażby do 800x600. Dźwięk i muzyka pozostały niezmienione. Co jest dosyć denerwujące, bo o ile w dwójce muzyka nie drażniła i dało się z nią wytrzymać to w najnowszych Jagetach trochę męczą słyszane po raz 194 utwory. Twórcy po tak dużej przerwie mogliby się bardziej postarać serwując nam kilka nowych tematów muzycznych. A tak wielki odgrzewany na starym tłuszczyku kotlecik. Oczywiście nowe bronie brzmią odmiennie, ale na tym kończą się nowości. Ale prawdę mówiąc, co można było dodać do i tak dobrej oprawy dźwiękowej (nie mylić z muzyczną, bo o tej nie ma, co więcej wspominać).

Rozgrywka na...

  Cóż i jak to zwykle z dodatkami bywa tak i tu całą grę da się ukończyć w czasie nie dłuższym niż tydzień. A i tak dla weterana poprzedniej części czas gry skróci się o 1/3. Wszystkiego jest tu za mało i całość jest za krótka. Gra nie zdąży się na dobre rozkręcić, a tu trzeba będzie się pakować i wracać do domu. Autorzy dorzucili Edytor, którym sami posługiwali się do tworzenia map w JA 2 i 2,5. Dzięki niemu można tworzyć profesjonalne mapy i całe kampanie, ale aby z niego dobrze korzystać trzeba sporo się natrudzić. A i wykonanie choćby jednego sektora zajmuje wiele czasu. Czyli jest to zajęcie dla naprawdę wytrwałych i cierpliwych. Wspomniałem już o tworzeniu kampanii i jeśli nie chce nam się tworzyć takowej - w sieci jest ich całkiem sporo. Lecz, aby znaleźć naprawdę dobą trzeba naprawdę nielicho się naszukać (a przy okazji nabić impulsików). Czyli jak by nie patrzeć rozgrywka może się znacznie przedłużyć, lecz pomimo wielkich możliwości Edytora i tak zawsze lepsza będzie oryginalna kampania.

A, Puchatek lubi...

  Tak jak w podstawowej dwójce tak i tutaj mamy do czynienia z nieprawdopodobną grywalnością. Gra nie straciła nic ze swojej pierwotnej magii, a wręcz przeciwnie. JA 2,5 ma ten sam wspaniały klimat, który tak przypadł mi do gustu w poprzedniej odsłonie. Choć tutaj dużo większy nacisk położono na walkę. Nie musimy się tak bardzo martwić o stronę ekonomiczną konfliktu. Po prostu myślimy, strzelamy i jeszcze raz strzelamy (w takiej kolejności). Miód leje się z ekranu hektolitrami, aż zęby bolą. Pomimo kilku wad związanych z oprawą audio\video bawiłem się świetnie. I tak jak w przypadku JA2 - dodatek przeszedłem kilka razy i ani razu nie ziewałem ze znudzenia (a jeśli już to było to spowodowane bardzo późną porą niźli znużeniem).

Finał

  Sądzę, że jest to obowiązkowy zakup dla wszystkich, którzy grali w JA2 i ta im się spodobała. Może i wprowadza mało istotnych zmian, ma niedzisiejszą grafikę, muzykę ze starego JA2 i wiele innych technicznych niedoróbek to i tak rekompensuje to z nawiązką w postaci kosmicznej GRYWALNOĆSI i świetnego klimaciku.

7+/10
:: PLUSY:
+ Nadal GRYWALNOŚĆ...
+ I klimat
+ Kilka ulepszeń
+ Nowi najemnicy
+ Nowe bronie
:: MINUSY:
- Grafika
- Za krótka...
- I w ogóle wszystkiego za mało jest
- Ja CHCĘ JA3!!!
- Brak nowych tematów muzycznych
Całkiem fajna gierka, ale mimo wszystko jest to „tylko” cześć z numerkiem 2,5, co uwidacznia się najbardziej w grafice. Jednak gra dalej jest bardzo grywalna i bardzo wciąga. Jest to prawdziwa uczta dla fanów gier taktycznych/strategicznych. - Elpie
O
P
I
N
I
A
:: INFO O GRZE:
Wymagania sprzętowe: P133 Mhz, 32 MB RAM, 4MB SVGA
Producent: SirTech
Premiera: czerwiec 2001 (w Polsce)
© 2004 Copyright by Games Corner. Webdesign by Gordon Freeman. All rights reserved!!!