Numer 39, Luty 2004, Cena: Bezcen, www.am-gry.prv.pl

Wstępniak Demo-Testy   OR   Recenzje Gadanie  Kąciki   TNT   Listy  Redakcja Prenumerata Współpraca
Call of Duty

mrc2oo2

  Wystarczają tylko trzy słowa Call of Duty i chyba wszyscy fani gier osadzonych w realiach drugiej wojny światowej wiedzą już, o co chodzi, prawda? Na premierę tej giery szereg maniaków blaszaka, czekało z zapartym tchem już od dłuższego czasu. Napiętą sytuację dodatkowo podkręcały jeszcze wszelkiej maści media, które już przed wydaniem określiły COD mianem następcy takich cudeniek jak MOH czy tyż nieśmiertelnego Wolfa..... Doszło nawet do tego, że w tydzień przed planowaną premierą gierki na jej punkcie tak wrzało, że przyćmiło to nawet inny godny uwagi tytuł a mianowicie NFS Underground, co prawda produkt nie z tej półki jednak popularności mu nie sposób w żaden sposób odmówić. Dlatego chyba nie musze się tutaj za bardzo przed wami tłumaczyć, z jaką to euforią zasiadłem w blasku monitora, aby rozpocząć przygodę, która jak się potem okazało wręcz sparaliżowała moje życie na parę dobrych dni. Trzeba Ci wiedzieć szanowny graczu, że nawet w tej chwili, czyli już dobry tydzień po ukończeniu całości, jestem jeszcze pod tak wielkim wrażeniem, że aż ogarniają mnie lekkie dreszcze na wspomnienie tamtych błogich dni.... A było to tak:

.::Fabuła, czyli ochów i achów część pierwsza::.

  Już od razu na wstępie powiem, że jeśli uruchamiając COD liczycie na to, że po raz kolejny wcielisz się w jakiegoś tam super mastaha, który to na przekór wszystkim i wszystkiemu w pojedynkę wygra ten tragiczny spektakl to gruuuubo się mylisz. Call of Duty to nie kolejna płytka historia pozwalająca odreagować na żołnierzach Wehrmachtu stresy życia codziennego! O nie mój drogi.....To zupełnie coś innego!! COD to gra dla prawdziwych twardzieli, gdzie to nikt inny jak my sami tworzymy historię. I to się po prostu czuję. Bohaterem gry jest, ot zwykły szary żołnierz, jakich były tysiące a może nawet i miliony podczas drugiej wojny światowej, który w obliczu tragicznego konfliktu zmuszony jest po prostu do dzałania. I to jest moim skromnym zdaniem po prostu piękne, rozwiązanie niby zupełnie banalne jednak swoją prostota po prostu urzeka. Naprawdę, gdy gra się w COD po prostu wiesz, że to nie zabawa, idealnie wczuwasz się w swoją rolę. I właśnie tak, jako najzwyklejszy szeregowiec rozpoczynasz swoją wielką niezapomnianą przygodę...

.::Cztery kampanie niczym cztery fronty, czyli ochów i achów część druga::.

  W grze dostępne mamy cztery, czyli jak na ówczesne FPPki dość sporą ilość kampanii, w których to przyjdzie nam przemierzyć praktycznie całą ogarniętą wojną Europę. Jak się chyba łatwo domyślacie na każdą z kampanii składa się szereg misji, w których to mam najczęściej coś zdobyć, coś zniszczyć lub też kogoś zlikwidować. Czyli jakby powiedział stary wyjadacz nic nowego! I owszem jednak trzeba wyraźnie nadmienić, że sposób, w jaki to wszystko zostało wykonane budzi wszelki i nieogarnięty podziw! Podczas rozgrywki praktycznie nigdy nie ogarnia znużenie, zawsze odkrywamy coś nowego, ciekawego itd. Warto wspomnieć także, że misje w COD są o wiele bardziej powiedziałbym realistyczne niż w grach tego typu. Praktycznie nigdy nie natykamy się tutaj na zadania z pod gwiazdy zniszcz wszystko, zabij wszystkich. O nie COD to w żadnym przypadku jakaś tam bezmyślna siekanina. Tutaj niemal zawsze liczy się współpraca z innymi przyjacielskimi jednostkami i to jest jednym z chyba największych atutów tej gry. Jeszcze w żadnej, powtarzam w żadnej gierce tego typu nie było tak dobre korelacji pomiędzy jednostkami walczącymi po naszej stronie. Tutaj naprawdę można czasami liczyć na innych i to nie tylko jako na mięso armatnie. To, co w COD mnie wprost zachwyciło to wielka różnorodność tej gry, otóż zupełnie inaczej walczy się po stronie rosyjskiej a dajmy na to po brytyjskiej. Np. walcząc jako członek AC odczuwa się totalny, wszechogarniający chaos, który to w kampanii brytyjskiej zupełnie nie miał miejsca, z przyczyn oczywistych. Tutaj nie liczy się żadna taktyka, natomiast często bez jakiegokolwiek uzbrojenia zmuszeni jesteśmy, do przedzierania się przez istne morze trupów w celu osiągnięcia np. jakiegoś punktu strategicznego. Istne miodzio.... [mlask, mlask!!] A moment, kiedy to dowódca jednego z batalionów bolszewików z wrzaskiem na ustach rzuca się na samobójczą śmierć ku chwale ojczyzny, jest jednym z moich ulubionych. Ciekawa wydaje się także misja, w której to za pomocą wielkiego działa przeciw lotniczego odpieramy atak bombowców niemieckich. Po prostu CUDO!! Aby narobić wam jeszcze większego smaku wspomnę także nieco przelotnie o zadaniu, jakie to mamy do wykonania na jednym z pancerników niemieckich. Kiedy to pod osłoną nocy, buszujemy na wielkim statku aby zrobić to co do nas należy czyli zatopić tego olbrzymiego kolosa.... baaaaaardzo klimatyczne!!

.::Jak to wygląda czyli ochów i achów część trzecia::.

  Grafika z tego, co słyszałem w COD oparta była na trochę przestarzałym już silniczku Q]I[, jednak to co zrobili programiści z IW można namaścić mianem współczesnego cudu!! Grafa w porównaniu do powstałej chociażby nie dawno na tym samym silniczku gierki Star Wars Jedi Academy jest o wiele lepsza! Niemal wszystkie lokacje są godne podziwu i stoją na najwyższym z możliwych poziomów. Świetna logiczna budowa, piękne powalające scenerie pozwalające się istnie w 1oo% wczuć w klimat, ot na co warto zwrócić uwagę. Co prawda niektóre lokacje wyglądają czasami bardzo skromnie jednak stanowią znakomita mniejszość. Jedyne co mnie nieco wkurzyło w gierce to sytuacyjne (nie wiem czy to dobre określenie?) przenikanie tekstur, jednak da się grać także i z tym. Choć nie ukrywam, że trochę psuje to obraz całości, co tu dużo mówić szkoda! Po za tym czasami szwankuje także nasz kompas a właściwie wskaźnik, który odpowiada za wskazywanie punktu tzw. docelowego. Raz dość znacznie zirytowała mnie sytuacja, w której to stałem dokładnie w punkcie docelowym, jednak nikogo ani niczego tu nie było. Nie wiem, z czego wynika takie zachowanie jednak, na szczęście zdarza się ono bardzo rzadko lub też wcale.

.::Muzyka czyli ochów i achów część czwarta::.

  Ścieżkę dźwiękową w grze określiłbym jednym mianem: bajeczna! Doprawdy nie wiem skąd autorzy wykombinowali tak świetne kawałki marszowe jednak muza, która przygrywa nam podczas potyczek jest prawdziwą ucztą dla uszu!! O odgłosach, jakie przyjdzie nam usłyszeć podczas bitew nawet nie będę wspominał gdyż są one po prostu idealne, a dźwięki wydawane przez różnego typu karabiny, pistolety czy też działa znakomite. Czyli same superlatywy. Ale najbardziej pod względem muzycznym utkwił mi moment zdobywania Reichstagu, takiej muzyczki jeszcze w żadnym FPP nie było! Uwierzcie mi!

.::Grywalność czyli ochów i achów akt piąty i ostatni::.

  W COD jak już chyba zauważyliście grało mi się znakomicie, jednak i tak musze z przykrością stwierdzić, że gra jest tak centralnie, aż do bólu liniowa. Po za tym jest przynajmniej wg mnie, a nie mam się tam za jakiegoś super mastera gier FPP za trochę prosta. Całą grę przeszedłem bez większych problemów w jakieś parę dni, co prawda ogrom misji z początku przeraża, jednak po ukończeniu czuję się WIEEELKI nie dosyt. Powiedzmy to sobie szczerze gra jest po prostu za krótka, co prawda liczy się jakość a nie ilość jednak czasami nie koniecznie tak jest. Czego COD jest koronnym dowodem!

.::Das ist alles?::.

  Na zakończenie powiem jeszcze tylko, że Call of Duty jest jedną z nielicznych gier FPP, która przykuła mnie do monitora na dłużej niż jeden dzień! Co jest w moim przypadku, jeśli chodzi o FPPKi czymś niesamowitym! Mój wielki zachwyt tą pozycją, który po części na pewno udzielił mi się w tym arcie, trwa nie przerwanie już od dłuższego czasu i co godne podziwu wcale nie traci na sile!? Taaaaaak, tą gierę będę jeszcze naprawdę dłuuuuuugo pamiętać. Powiem jeszcze tylko, iż to właśnie dzięki COD odkryłem ponownie to, co w FPP najlepsze! Polecam!!

9+/10
:: PLUSY:
+ Piękna GRAFIKA!
+ Postać głównego bohatera
+ Wspaniała muza
+ Prawdziwa brygada!!
+ KLIMAT, KLIMAT, KLIMAT
:: MINUSY:
- Za króka.... :(
- Drobne bubelki

 Gra jest niewiarygodna i po raz pierwszy od czasu MoH: Underground na PSX'a się tak świetnie bawiłem!!! Momentami aż mi się płakać ze szczęścia chciało. Niestety... CoD jest tak krótki, że ukończyłem go w jeden dzień na prawie najwyższym poziomie trudności. Boże!!! Dlaczego mi to zrobiłeś???!!! Dlaczego pozwoliłeś zrobić tak krótką grę?! don LOV
O
P
I
N
I
A
:: INFO O GRZE:
Gatunek: FPP
Producent: Activision
Wymagania: PIII 7oo MHz+128 MB RAM+karta 32

© 2004 Copyright by Games Corner. Webdesign by Gordon Freeman. All rights reserved!!!