Numer 39, Luty 2004, Cena: Bezcen, www.am-gry.prv.pl

Wstępniak Demo-Testy   OR   Recenzje Gadanie  Kąciki   TNT   Listy  Redakcja Prenumerata Współpraca
Angels vs Devils

Lov

  Od razu ostrzegam. Jeżeli chcesz przeczytać wyczerpującą i poważną recenzję mego autorstwa, to poszukajcie tekstu o nowym Need for Speed: Underground, bo to nie będą dla Ciebie miłe chwile. A wszystko przez grę Angels vs Devils dodaną do 13 numeru CDA. Szczerze mówiąc, czekałem na ten tytuł (po zapowiedzi w internecie) i myślałem, że będzie to coś na wzór Wormsów. W końcu dostało ocenę 9! Teraz wiem, że ocena była zawyżona (zapewne świadomie), a świetny Max Payne 2 dostał tylko 7. Coraz bardziej trzymam stronę malkontentów, którzy zarzucają CDA różne rzeczy i teksty typu "MP2 jest cienki, bo po strzale z Desert Eagle'ów Mona zachowuje się normalnie" bardzo mnie denerwują (to był luźny cytat z recenzji).

  Przejdźmy do konkretów, bo nie chce mi się tracić czasu. Menu jest tandetne i brzydkie. W ogóle, to cały image tej gry wygląda tak, jakby AvD było robione z myślą dodania płytki do Naj, albo płatków śniadaniowych z niższej półki. CDA szczyci się tym, że samo spolszczyło ową gierę. Ja tam bym się na ich miejscu nawet nie przyznawał do tego. Takie błędy jak "return" zamiast "wróć", czy brak polskich fontów to po prostu oburzające, olanie graczy. I do tego jeszcze ta brzydka czcionka.

  Grafika to żenada maksymalna. Coś na wzór soczystego bełta Caleba, po kilku winach marki "POWER BYSIOR". W recenzji pławiono się w pochwałach dla oprawy video, a teraz widzę, że jest to totalna brednia. Plansze są małe i nie mają jakichś fajnych elementów, czy też graficznego przepychu. Co więcej, musiałem radykalnie obniżyć detale, bo nie dało się grać!!!! Już za samą optymalizację kodu należy się soczysty kop i przypalanie odbytu twórcom tego ochłapu. Po prostu bieda z nędzą. Na planszach możemy jedynie spotkać po kilka powerup'ów i monet - to wsio.

  Muzyki tutaj nie uświadczysz, jeno jakieś postękiwania, podobne do tych, które dochodzą z mego kibla po obiedzie z grochówką, jako daniem głównym. Po chwili wyłączyłem głośniki i sam musiałem sobie śpiewać, co by nudno nie było. Czasami aniołki coś tam zapiszczą jakby były brane od tylca i to wszystko. Dźwięk w grze oceniam, więc na jeden (1!!!!!!).

  Grywalność jest tak słaba, że nawet Winixowi bym tej gry nie dał. Teraz już nawet wiem, dlaczego płytką z Avd służy mi jako podstawka do piwa. Jest to jedyna rzecz, do której się nadaje. Jedyne, co możemy robić podczas gry to kopać, bić z pięści i rzucać kamieniem. Od razu na samym początku ostatnia opcja odpada, gdyż kamolcem jest trafić tak ciężko, jak ciężko jest zobaczyć Caleba trzeźwego na paradzie gejów w Las Vegas. Wszystko opiera się na tym, że będziemy skakać jak pedały z nogą do przodu i atakując sposobem "na Jana". Zresztą, długo sobie nie poatakujemy, ponieważ kiedy nacieramy sami, to nie mamy najmniejszych szans nawet na poziomie "izi". Kiedy wpadamy na wroga ten szybko nas eksterminuje, a potem jeszcze sponiewiera nasze zwłoki, nekrofil jeden. Jakieś tam powerupy są, ale nadają się jeno do gej porno i to wszystko. Przeciwnicy zgrabnie unikają/blokują nasze ataki, więc nie jest zbyt kolorowo.

  Hmmm... Cal powiedział, że recek poniżej 4 kb nie przyjmuje, więc muszę jeszcze trochę popastwić się nad tym g****m. Jeżeli chcecie zobaczyć tą grę w naprawdę fajnej akcji, to radzę Wam ją wyrzucić z najwyższego piętra w bloku. Albo nie! Zróbcie z kolegami zawody w najdalszym rzuceniu płytką, tak, aby ta możliwie jak najmocniej odbiła się od ściany/ulicy. Inne pomysły jakoś mi nie przychodzą do głowy, co do tej gry.

  Sorry za tak chaotyczny tekst i jeżeli Cal tego nie wywali to będzie cud. Mam nadzieję, że gracze nie są takimi debilami, żeby jarać się tą gierką. W tym momencie CDA ostro dało ciała, ale tym razem możemy to sami zobaczyć i im udowodnić. Gra jest żałosna w swoim założeniu i oprawie A/V. Grywalności w ogóle nie uświadczyłem, jedynie wielka frustracja mnie ogarnęła, gdyż gierka ta zajmuje od za****nie miejsca na dysku i musiałem wywalić dwa filmy. Nie polecam tego crapu nikomu. Strzeżcie się przed tym, jak przed miętowymi czopkami. Dawno nie grałem w tak denną i głupią grę.
 
2/10
:: PLUSY:
+ Ty chyba żartujesz?!
:: MINUSY:
- Wszystko!!!!!!!
Gierka nie jest zła, ale do najlepszych w gatunku na pewno nie należy.
Souljah
O
P
I
N
I
A
:: INFO O GRZE:
Typ - głupia gra
Premiera - nie powinna nastąpić
Wymagania - za duże

© 2004 Copyright by Games Corner. Webdesign by Gordon Freeman. All rights reserved!!!