Dlaczego ludzie?

Do napisania tego zainspirował mnie Peter, pisząc w swoim tekście o rasach w Fantasy na temat ludzi. Stwierdził on, że w niemal każdej powieści z naszego ulubionego gatunku występuje nasza rasa, ci okropni, źli, zdradzieccy, niesprawiedliwi, szlachetni, mężni, wspaniali ludzie. Nie, Ted, teraz naprawdę się nie rozpiszę, wybacz, nie mam weny totalnie.

Dlaczego w każdej powieści występuje nasza popaprana rasa? Hę? Ktoś może powiedzieć, że po prostu została uznana konsensusem za jedną z najważniejszych (jeżeli nie najważniejszą) z ras Fantasy. Więc po pierwsze: dlaczego? Co my mamy w sobie takiego, że gramy role pierwszoplanowe w powieściach fantastycznych? Odpowie mi Serir (moje drugie ja, jakby ktoś nie wiedział): jesteśmy najciekawszym "gatunkiem", gdyż zarówno, jak już zresztą sam na początku, windoo drogi, napisałeś, mogą być i szlachetni, wspaniali (Waldemar Wspaniały wróć!) jak okropni i ogólnie - źli. A dlaczego ktokolwiek stworzył taki model człowieka? Po prostu stworzył się jakby sam, gdyż pisarze chcieli skrytykować ludzką właśnie naturę. No dobra, niby masz rację. Ale przecież podobną naturę mają np. krasnoludy. Nie, one to co innego. Dobra, nie chce mi się z tobą gadać, Serirze.
Po drugie: No dobra. Ale przecież za główną rasę zostały uznane też elfy czy krasnoludy. A są przecież powieści, w których one nie występują, a są ludzie. Nie mam na to odpowiedzi. I teraz coś dla ciebie, tak, dla ciebie, czytelniku, napisz odpowiedź. A tak naprawdę to powinieneś być mi teraz wdzięczny, że poddałem ci teraz temat na tekst.
Ale się Tedzio ucieszy :). A niech to, zrobiłem to. Miałem napisać tekst bez ani jednej emotikonki, a tu proszę, takie badziewie się zaplątało. Nic to, następnym razem się uda, bauahahahaha :).

windoo

PS. W kooperacji z Serirem. Słuchałem (na okrągło) Opeth "The Drapery Falls" - Michael Akerfeldt wymiata! Schować mi się z waszymi Dickinsonami, Vargami, Ihsahnami. Choć sam ich w sumie słucham, nie zmienia to faktu, że Michael rządzi.

PS2. O, jak na moją dzisiejszą wenę, wyszło całkiem sporo. Dzięki Serir. PROSZĘ.