Angouleme

Angouleme to jedna z najbardziej zabawnych postaci w sadze o Wiedźminie. Pierwszy raz pojawiła się w czwartym tomie sagi ("Wieża Jaskółki" jakby ktoś nie pamiętał). Swoimi tekstami nieraz przyprawiła mnie o kupę śmiechu.

Angouleme - "...Wujciu."
Regis - "Nie jestem twoim wujkiem, dziecko."
Angouleme - "Nie jestem twoim dzieckiem, wujciu."

To był jeden z najlepszych dialogów. Gdy odzywała się Angolueme wiedziałem, że będzie śmiesznie. Dziewczyna nie miała ładnej przeszłości. Często należała do różnych "hanz", które były po prostu grupami złodziei - wojowników. Geralt wybronił ją z nie małych kłopotów, dzięki czemu Angouleme doszła do drużyny ratującą Ciri.

Mat Kat