Nocna polityka

Zajrzałam dzisiaj do programu telewizyjnego i po prostu oniemiałam. Ktoś jest ciekawy dlaczego? Pytanie retoryczne ;) (nikt :)).

TVP1. Słodkie zmartwienia (13) - serial USA. Godzina 2:05.

Czy są tu jacyś ludzie dobrej woli, którzy spokojnie, rzeczowo i z sensem wytłumaczą mi, dlaczego serial dla młodzieży (swoją drogą przeciętniutki) jest emitowany w środku nocy? Oczywiście pod warunkiem, że to ten serial, który mam na myśli (do 2:05 jeszcze parę godzin :)), ale to przecież wcale nie odosobniony przypadek.

"Tajemnice Smallville" - także w TVN znalazł się jakiś inteligent, który stwierdził, że seriale dla młodzieży najlepiej puszczać późnym wieczorem (a powtórki nawet po północy). Potem dziwią się, że oglądalność jest niższa od oczekiwanej... Albo Polsat - ile czasu potrzebowali żeby przekonać się, że naprawdę lepiej emitować "Roswell" w sobotnie popołudnie niż gdzieś w nocy. Seriale z elementami fantastycznymi to w ogóle bolączka stacji TV - na początku "Czarodziejki" nadawano w niedzielę, coś koło południa. Potem przesunięto na piątkową... noc (bo jak inaczej nazwać okolice pierwszej czy drugiej, bynajmniej nie po południu). Oczywiście, można było też obejrzeć premierowy odcinek w poniedziałek koło 13:00 - wtedy kiedy młodsza młodzież jest w szkole, starsza - na uczelni, reszta potencjalnych widzów - w pracy (ukłon w stronę bezrobotnych czy co??). O porządnych filmach nawet nie wspominam... To normalne, że nadaje się je w środku nocy (tak "kochana" TVP realizuje swoją misję...). Ostatnio np. był świetny film "Kola" (oglądał ktoś?). Pora emisji - dokładnie nie pamiętam, ale koniec był grubo po północy. Albo inny przykład - to już śmiech w żywe oczy - w czwartek na Dwójce będzie można obejrzeć "Klub winowajców" (swoją drogą nie pierwszy raz w te wakacje) - ciekawy film o młodzieży i dla młodzieży. W trosce o młodzież, która wakacje zwykła spędzać na dyskotece, emitowany jest piętnaście po pierwszej, koniec przed trzecią, tak żeby po powrocie z klubu jeszcze się załapali na koniec...

Mnie to właściwie nie przeszkadza. Chodzę spać późno, nie dlatego, żebym spędzała noce w dyskotece:), ale po prostu jestem klasycznym nocnym markiem. Może jednak ktoś w TVP, TVN czy Polsacie wpadnie w końcu na rewelacyjny wniosek, że filmy dla młodzieży (lub takie, które ogląda również młodzież) powinny być nadawane w porach troszeczkę wcześniejszych...

Co o tym sądzicie?

Tawananna
tawananna@pf.pl

P.S. A mordobić i strzelanin szukajcie między 20:00 a 23:00. Krwawe zwiastuny w porze dobranocki.