Lilith - pierwsza żona Adama
Jest późno, za późno żeby się uczyć i za wcześnie żeby iść spać.
Przeleciała mi przez głowę krótka myśl po tym jak zasiadłam w moim
wygodnym krześle z czerwonym obiciem. Właściwie to, dlaczego teraz piszę?
Dlatego, że mam taką potrzebę, czy też może, dlatego, że wykształcił się
we mnie taki mechanizm. Czytałam dzisiaj nowy AM i sama również postanowiłam
napisać.
Może ze względu na to, iż moje ostatnie teksty pozostały bez echa ze strony
Szanownych Cenzorów…? Może chcę sobie udowodnić, że mogę napisać tekst,
który przejdzie, tylko pytanie czy to właśnie o to chodzi w tym wszystkim?
Przecież pierwsze moje teksty weszły do AM, więc co i komu mam udowadniać?
Czy piszę tylko po to żeby mój tekst znalazł się w Action Magu?
Źle się dzieje, jeżeli to są powody, dla których stukam w klawiaturę.
Pisanie w moim przypadku zawsze wynikało z potrzeby duszy, nie z jakichś musów.
Kiedy tak głębiej zanalizuję powody dla których piszę, dochodzę do wniosków,
które nie są powodem do dumy.
Nie potrafię zdobyć się na ekshibicjonistyczną szczerość, chociaż nie
wiem czy ktoś tego oczekuje.
Wolność słowa.
Dużo jest we mnie rzeczy, które muszę zmienić i wciąż odkrywam nowe lęki
sprzed lat. Odzywają się przy różnych sprzyjających okazjach.
Czystość intencji.
Coś, co chyba nigdy mi się nie zdarzyło.
Szkoda.
No cóż, potrzebna będzie kolejna terapia.
Wyślę wszystko, co do tej pory napisałam, usunę AM…i poczekam aż wybuchnę
lawiną słów.
Lilith
Z pewnością wszystkim będzie mnie brakować, zwłaszcza, że moje wypociny
ukazały się w jednym numerze. Jestem jednak tak wybitną jednostką, że
wszystkim zapadam w pamięć.
W tym przypadku postawiłam na tytuł.
"(…) widzę jak u moich ramion stają dwaj aniołowie: blady, złośliwy
anioł Ironii i potężny, miłujący anioł Schizofrenii."
Zbigniew Herbert
LILITH
Wg legendy hebr. była pierwszą żoną Adama, ale tak samowolną i złośliwą,
że Adam nie mógł z nią wytrzymać, a ona opuściła Raj i błąka się do
dziś w wyższych regionach powietrznych. Wg legend arabskich poślubiła diabła
i stała się matką złych duchów.