PRZEŻYCIA PŁCIOWE -
część I
SZOWINISTYCZNE PODEJŚCIE DO ŻYCIA - CZYM SĄ DLA NAS DZIEWCZYNY
?
Żywię nadzieję, że Qn'ik i Eddie w końcu dadzą się uprosić i "opublikują" tekst traktujący o dziewczynach. Już kilka takich artów powstało, lecz dwójka naszych rednaczy twardo trzymała się zdania, że na ten temat wystarczająco dużo zostało powiedziane. Swego czasu na łamach Action Maga doszło do drobnego zamieszania spowodowanego tekstami 7-Małego-7. Moim zdaniem, wystarczająco dużo pustych puszek przepłynęło w Warcie od tamtego czasu, i należy przywrócić ten temat do życia. W napisaniu tego tekstu pomógł mi Acidzik.
[Eddie: Nie będę ukrywał, że widząc kolejny tekst o dziewczynach miałem ochotę wyłączyć komputer i wybiec z domu. Niech Wam jednak będzie, ale to już ostatni raz. Ameryki nie odkryliście, ale skoro mamy początek nowego roku, to dostajecie ode mnie prezent ;) ]
Każdy facet powie, że mieć dziewczynę - to tak jakby mieć wielki skarb! No może nie każdy - istnieją na tym świecie odrzutki, które nie szanują swoich lasek - i żyją w przekonaniu, że jak nie ta - to inna. Ale nimi się nie będę zajmował. Podejmę może trudny (a może nie) temat miłości między chłopakiem, a dziewczynom... Tekst ten polecam wszystkim facetom - ale jeżeli jakaś dziewczyna będzie chętna, proszę bardzo - niech przeczyta :). Jak już wspomniałem wyżej, do napisania tego tekstu - wraz ze mną - zaprosiłem Acidzika. Może więc niech on pierwszy zajmie głos w sprawie - czym są dla niego dziewczyny!
Acidzik - Dziewczyna - wielka niewiadoma. Jest... po prostu kimś, kto powinien troszczyć się o rękę... rękę faceta niekiedy zapracowanego, zmęczonego, może czasem dziecinnie czy wręcz ... egoistycznie nastawionego do życia. Jest osobą, która jest stworzona by być u boku faceta. I niech nikt nie mówi, że to pstre brednie. Tak już być musi po prostu i już. Dziewczyny - o zgrozo - niech lepiej brzmi - kobiety - są tajemnicze. Tajemnica okrywa ich lica w lato, w zimę, wiosnę - w jesień również. Natura kobiety jest skomplikowana. Niekiedy wiedzą czego chcą, niekiedy - nie. O nich można pisać książki. Są "niewiadomą" zanurzoną w bogatym słoiku pełnym malin. I choć nigdy nie miałem dziewczyny myślę, że z reguły potrafią być... tajemnicze. Ta właśnie tajemniczość rzutuje czasem w relacjach między nią a nim. A może to co więcej niż tylko tajemniczość? Może to jeszcze ich niezdecydowanie... niepewność. Są niepewne - swoich uczuć. Potrafią być uczuciowe. Gotowe do poświęceń. Jeżeli wiedzą czego chcą, to robią to po trupach. Niekiedy są miłe, niekiedy mniej. I choć nie każda kobieta się z tym zgodzi tak po prostu myślę i czuję. Sądzę, że dla wielu facetów będzie to trafne sformułowanie: "Dla mężczyzny kobieta jest tym, czym żagle dla żaglowca" (Jacques Chardonene). I wolę się w tym nie pomylić. I jeszcze jedno: kiedy facet myśli tam kobieta czuje. I vice versa. Tak myślę, tak czuję. Tak uważem..
Czym więc jest dziewczyna? Być może podejdę bardziej uczuciowo do tej sprawy, niż szanowny kolega... Ale dziewczyny są tego warte !!! Po pierwsze - zdaje sobie sprawę, że istnieją ich dwa typy (może są jeszcze takie, których nie znam). Dziewczyna uczuciowa - licząca przede wszystkim na odwzajemnienie miłości oraz... jakby to nazwać - dziewczyna, dla której najważniejsze są wrażenia - czyli pocałunki, dyska, kino etc. Ja z całą pewnością gustuje w tym pierwszym typie... Nie liczy się czy laska jest piękna, ma ekstra wyposażenie itd. Dominować powinna inteligencja, wzajemne zrozumienie, rozmowa... A może to ja taki jestem, że spotykam dziewczyny ładne i inteligentne? Być może dlatego, że nie przepadam za typem landrynki i tym podobnych, próbujących się do owej landrynki upodobnić? Ale przecież nie o tym miałem pisać...
Dziewczyna jest taką osobą, która Ci towarzyszy. Nie masz liczyć na to, czy będziecie się całować - Ty masz liczyć na rozmowę z nią - która ma Ci pomóc. Wtedy osiągniesz uczucie miłości. Pocałunki są dopełnieniem tego uczucia. Mając "laskę" czujesz się dowartościowany - wiesz, że ktoś o Tobie myśli - Cię kocha! A to pomaga...
Nie chcę komentować tekstu 7-Małego-7, gdyż pojawił się on dawno temu, ale autor tamtego tekstu miał po prostu pecha! Owszem - dziewczyny mają pazury, ale spójrzmy prawdzie w oczy - któż z nas ich nie ma? A co mają powiedzieć "laski", które zostały zdradzone? Też mogą stwierdzić, że facety to chamy, seksualne świnie itd. Problem polega w tym, że trzeba sobie znaleźć odpowiednią osobę. I z tym czasami jest problem... Myślę (i jest to moje osobiste zdanie), że na pewno nie pozna się godnej dziewczyny na dyskotece. Może się mylę, może kogoś tym uraziłem (w takim razie przepraszam), ale to jest mało realne...
Wszyscy wiemy, że w życiu dziewczyny (średnio kilka dni na miesiąc) zachodzą pewne nieprzyjemne sprawy... I my to odczuwamy - smutek, załamanie nerwowe etc. I co powinniśmy w takich chwilach robić? Podtrzymywać nasz skarb na duchu. Nie obrażać się, że jest dla nas nie przyjemna, lecz być przy niej - rozmawiać... To powinno pomóc. Wtedy ona zobaczy, że Ty ją naprawdę kochasz, myślisz o niej i nie jesteś seksualnym zwierzęciem... To pozwala jeszcze bardziej się łączyć.
I pamiętajcie - dziewczyna nie ma być "super laską, z zarąbistymi balonami, wspaniałymi nogami i seksownym podejściem do faceta". W miłości liczy się uczucie - a nie to co widzicie (choć podkreślam po raz kolejny, to też ma swoje znaczenie). Jeżeli lubicie zmieniać dziewczyny - bo takie macie widzimisie, to lepiej zastanówcie się nad sobą...
Bo dziewczyny nie są po to, żeby nimi się bawić, ale po to, żeby je kochać i szanować!!! To ma być piękne, a nie seksowne... To ma być uczucie !!!
Publo
Acidzik