STARY BROWAR ROZCZAROWAŁ
Dnia 5 listopada 2003 roku, odbyło się uroczyste otwarcie centrum sztuki i handlu "Stary Browar". Wiecie może kto jest właścicielem tego obiektu? Hmm... Grażyna Kulczyk - żona najbogatszego człowieka w Polsce. Dodam jeszcze, iż owe centrum znajduję się w Poznaniu - czyli moim mieście :). Otwarcie tego obiektu było rozgłaszane w całej Polsce - na stacji TVN pojawiła się nawet krótka informacja dotycząca atrakcji, które mają mieć miejsce podczas uroczystości... A wiecie może czemu otwarcie nastąpiło 5 listopada? Ha - Kulczykowa miała w tym dniu urodziny!
Przez ostatni rok, będąc gościnnie u mojego brata ciągle słyszałem dwa słowa - "Stary Browar". Tak się składa, że moja bratowa miała przyjemność pracować na budowie (projektowanie - klimatyzacja). Dlatego więc chciałem wybrać się na uroczystość otwarcia. Zresztą w całym mieście pojawiały się transparenty głoszące - "Stary Browar zaczaruje, olśni" itd. Reklama dźwignią handlu :). Gdy dotarłem w okolice Starego Browaru serce zaczęło mi bić szybciej. Tylu osób naraz, jeszcze w życiu nie widziałem! Tłumy poznaniaków skusiło się, aby przywędrować pod ten wielki budynek. Orientacyjnie było około 40.000 ludzi.
Początek był kiczowaty - w środku bawiła się śmietanka towarzyska, a ludzie marzli na zewnątrz. Słychać było muzykę - od czasu do czasu zaświecił jakiś laserek. Po półgodzinie oczekiwania rozpoczęła się główna uroczystość. Światła, lasery, monstrualna muzyka, sztuczne ognie... Niby wszystko fajnie, ale krótko. W dodatku była lekka mgła i wiatr. Zdecydowanie nie było to to, czego się spodziewałem (zresztą nie tylko ja). Zaczął się powrót do domu... I chyba ten element był najfajniejszy :). Czemu??? Widzieliście 40.000 osób wędrujących jezdnią? Widok zapierający dech w piersiach :). Fajnie się wracało w takim tłumie - wyglądało to jak jakaś procesja. No i kierowcy rzucali mięsem - na lewo i prawo;).
Następnego dnia o godzinie 9 nastąpiło otwarcie części handlowej. Z tej okazji pojawiło się około 3.000 poznaniaków. Wiecie czemu? Do końca tygodnia, każdy sklep ma w swojej ofercie 5 produktów po ekstra niskiej cenie... I wśród tych produktów pojawiło się DVD za 100 złotych:). Straty pierwszego dnia: wyłamane drzwi, stłuczona szyba oraz siniaki wśród klientów. Wyglądało to jak promocje w amerykańskich sklepach ;).
Tytuł tego tekstu odnosi się tylko i wyłącznie do otwarcia Starego Browaru. Szykowało się coś wielkiego, a powstał kicz. Sam budynek jest bardzo fajny. Wspaniale wykończony i przestrzenny. Zresztą jest to dopiero I obiekt wchodzący w skład centrum sztuki i handlu... Jeżeli ktoś z Was będzie przypadkiem w Poznaniu niech przywędruje do Starego Browaru. Może nie po to, żeby coś kupić (musielibyście mieć nieźle wypchane portfele) ale żeby zobaczyć jak się SB prezentuje. Naprawdę warto !!!
Publo
pabllo17@wp.pl
publo17@go2.pl
publo@pf.pl