Wolność...
Jest to mój pierwszy tekst do AM (właściwie to drugi, ale pierwszy nie został przyjęty - dlaczego? Nie wiem, nie dostałem odpowiedzi). Nie o tym zresztą miałem pisać. Otóż ostatnio rozmawiałem z przyjaciółmi o wolności. Czy system, który narzuca nam zasady, reguły i dogmaty nie ubezwłasnowolnia nas? Doszliśmy do pewnych wniosków. Zanim jednak je podam, naprowadzę was na mój tok myślenia. Różnie można interpretować słowa "móc", "można". Ustalmy, że w tym arcie słowo "mogę" znaczy, że prawo mi na to pozwala, że jest to legalne. Nie mówmy już nawet o komunizmie, ani o innych państwach. Art dotyczy tylko Polski i systemu, który w dzisiejszych czasach funkcjonuje.
Zadajmy sobie pytanie: czy możemy mieć przy sobie narkotyki? Mieć dla samej chęci posiadania. Nie, nie możemy. A dlaczego? Bo dla systemu jest to nielegalne. Dalej, czy możemy wyjść nago na ulice? Nie, nie możemy. A dlaczego? Bo dla systemu jest to nielegalne. Mógłbym takich przykładów wymienić setki. Ale po co? Myślę, że każdy już wie, o co mi chodzi.
Chciałoby się powiedzieć - zawsze mam wybór, mogę mieć narkotyki, mogę chodzić nago po ulicy, ale... Właśnie, pamiętacie co na początku arta pisałem - móc nie znaczy mieć wybór, tylko mieć "pozwolenie" prawne. Widzicie... co to za wolność, gdy nic nam nie wolno? Najlepsza jest anarchia! (chciałoby się rzec) Warto tu by było podać definicję anarchii:
1) stan bezpaństw.; wg anarchistów ustrój polit.-społ., w którym nie ma ośr. władzy i nie obowiązują normy prawne;
2) dezorganizacja, stan chaosu powstały wskutek niemocy lub braku ośrodków władzy państwowej.
MNEP PWN
Ha, i co? Kolorowo? Anarchia też nie jest rozwiązaniem. Więc (nie zaczyna się zdania od więc) co nam pozostało? Pogodzić się. Na początku nie zamierzałem oceniać systemu, lecz bez tego artykuł byłby niepełny. Sami oceńcie co jest dla nas lepsze:
* Prawo, które nas poniekąd ubezwłasnowolnia i narzuca nam pewne reguły,
* Anarchia, czyli bezprawie, chaos, syf, itd.
Pozostaje mi tylko zakończyć ten artykuł. Co chciałem p`owiedzieć - powiedziałem. Może nie ma to większego sensu, a może ma. Na wszelkie krytyki (konstruktywne) czekam pod adresem mtgzibi@o2.pl Teraz "peesy"
PS. Pisząc tego arta nie miałem na celu obrazić anarchistów.
PS2. Dzięki Poochatchowi i Frycie za pomysł. Pozdrawiam.
PS3. W tle pobrzękiwał Kult, płyta Tata Kazika (Kult rządzi!) Z tego co wiem AMagowcy też go cenią. Baranek:)
© by Zibi
[ www.terrarystyka.pl ] - zapraszam!
|