Święty Mikołaj

 

         Z powodu zbliżających się Świąt pragniemy przygotować Was na czyhające niebezpieczeństwa. W tym przypadku będzie mowa o Świętym Mikołaju i jego pochodnych. Przekonacie się że nie jest to wcale miły staruszek- biskup rozdający dzieciom prezenty- ale cała armia bezwzględnych oszustów i odrażających kreatur.

 

1. Mikołaj polski.
Cechy charakterystyczne:
niewielka ilość zębów (do pięciu), kilkudniowy zarost i odpadająca broda (taka na sznurkach).
Opis: Najłatwiej go wyczuć, trudniej zobaczyć- jest niski, a większość czasu spędza w pozycji horyzontalnej- leżąc przy śmietniku- z nieodłączną flaszką "wody święconej".
         Mikołaj polski (PL) nosi wytarty kożuch i wyblakłą, niegdyś kolorową czapkę. Onegdaj podobno miał swoje dni chwały, ale opowiada o tym z reguły przy wigilijnej flaszce dla zbłąkanego gościa.
         Zamiast prezentow Mikołaj PL kradnie skarpetki albo rozdaje ulotki reklamowe. Nieco bogatsze wersje Mikołaja PL (to ci, którzy nakradli dużo skarpetek) posiadają zaprzęg model 126p z dziurawym tłumikiem- w roli reniferów występują konie mechaniczne.
         Ogólnie rzecz biorąc, Mikołaj Polski to wyjątkowo niebezpieczny osobnik- gdy będzie miał możliwość przytuli was na ulicy i wrzaśnie: "HoHoHo" plując Wam w uszy.
2. Mikołaj na zamówienie.
Cechy charakterystyczne:
pięcioletni, niemyty zarost, dziurawa torba z prezentami, niedoprany strój.
Opis: Ponieważ na rynku jest duża konkurencja, każdy z "Mikołajów Of Fortune" stara się zdeklasować konkurencje. Z reguły pod względem kosztów. A jak cięcia budżetowe się kończą- wiemy. Tak więc Mikołaj na zamówienie nosi stare buty, przeżarty przez mole szlafrok, dziurawą szlafmycę i pasek klinowy z zaprzęgu od Mikołaja polskiego.
        Wszyscy rodzice pragnący sprawić swym pociechom niespodziankę, natychmiast pożałują decyzji- Mikołaj na zamówienie wywołuje jedynie popłoch, strach i panikę (a nawet 3w1). Dzieci mają po jego wizycie uraz do końca życia.

3. Mikołaj poznański.
Cechy charakterystyczne: zadziwiające podobieństwo to pewnego arcybiskupa z Poznania, zakrzywiona laska i szeroki uśmiech. O taki :D .
Opis: Rzadko widywany, diablo niebezpieczny potwór. Z reguły zaczyna się od obietnic w stylu: "Choć chłopczyku, Mikołaj da ci opłatek!" albo "HoHoHoHo! Podwieźć cię saniami, dziewczynko?" Dzieci które uwierzą sympatycznemu z pozoru dziadziuniowi, przepadają na zawsze. Nie wiadomo co się z nimi dzieje.
         Policja wielokrotnie próbowała pojmać Mikołaja poznańskiego, lecz jego spryt zawsze pozwala mu uciec. (Mikołaj ten chodzi także co jakiś czas po świętach, gdy księża chodzą po kolędzie- wtedy też wprasza się do mieszkań bezbronnych ludzi którzy również giną w niewyjaśnionych okolicznościach.)
Jedyną odnalezioną ofiarą był młody ministrant, u którego stwierdzono zatrucie 30 litrami wina mszalnego.

4. Dziadek Mróz.
Cechy charakterystyczne: półtorametrowa pepesza, flaszka koktajlu mołotowa, popijanego z lubością, czapka czołgisty i 50 orderów Bohatera ZSRR (przyznane pośmiertnie).
Opis: Prawdopodobnie urodzony na Syberii. Ojciec drwal, matka niedźwie... to znaczy kołchoźnica. Siwobiała broda, ślady po wielokrotnych odmrożeniach całego ciała.
         Rzadko kiedy kupuje dzieciom prezenty. Raczej częstuje je ołowiem i koktajlami. Kiedy ma bardzo dobry dzień, daje maluchom w prezencie spalone kawałki pancerza od T-34 albo niewypały z Ukrainy.
         Dziadka Mroza można dostrzec i poczuć już z daleka- z powodu nieświeżego oddechu, przypominającego zapach prochu i starych, błyszczących, złotych zębów (wszystkich, oczywiście zdobytych na wrogu).
         Dziadek Mróz używa prowizorycznych sań, skleconych z urwanej blachy (z elewatora zbożowego) i przywiązanych do niej niedźwiedzi. Mikołaj przeżył obydwie wojny światowe- jest pierwszorzędnym przykładem weterana. Rzadko kiedy można go spotkać w naszym klimacie, gdyż jest dla niego zbyt upalny (co to za zima, -20 stopni).

5. Mahmud Akhmed Mikołaj.
Cechy charakterystyczne: Nosi się na biało co kontrastuje z czarną brodą. Zamiast laski nosi karabin AK-47, a u pasa ma zamontowane "skarpety z prezentami". Często czyta dziwną małą książeczkę pełną śmiesznych znaczków- o dziwo czyta ją od tyłu.
Opis: Stary skurczybyk pochodzi chyba ze wschodu, bo za Chiny nie potrafi nic po polsku powiedzieć. Zamiast słów "Wesołych Świąt!" powtarza w kółko "Allah Akbar!", a gdy ktoś go zaczepia, ten wrzeszczy "Dżihad!" (pewnie się za dużo Diuny naczytał).
         Jeśli już rozdaje dzieciom prezenty, to z reguły działają kiepsko albo krótko. Nigdy nie mają atestu, za to są niebezpieczne w użytkowaniu. Szkody które powoduje, są z reguły zaliczane do wypadków sylwestrowych...
         Mahmud Akhmed jest rzadko widywany na ulicach. Chyba że jedzie rozpędzoną do setki cysterną. Najczęściej przebywa w centrach handlowych lub biurowcach. O dziwo po jego wizycie trzeba na ogół naprawiać stropy i wywozić gruz.

6. Mikołaj Amerykański (łac. Santaclause).
Cechy charakterystyczne: szeroki, śnieżnobiały i błyszczący uśmiech, krwistoczerwony, czyściutki czerwono-biały strój, pomimo białej brody, wiek ok. 25 lat.
Opis: Patrzy na nas między innymi z: telewizorów, plakatów reklamowych, butelek coli, dekoracji świątecznych, choinek, z nieba, przez dziurkę od klucza, a nawet przez radio. Przybył do nas z Ameryki i rozplenił się jak plaga prusaków na sterydach.
         Może być chudy albo strasznie napchany poduszkami (w zależności od okoliczności). Do dzieci przejeżdża saniami zaprzęgniętymi w piękne renifery (jeden z nich zawsze ma czerwony nos). Nosi piękny, nienaruszony czasem strój, z pięknym inkrustowanym pasem, pięknym pomponem, pięknymi butami ze skóry i pięknym, wypchanym workiem prezentów.
         To wyjątkowo podły gad- nie dajcie się zwieść pozorom. Czyha na nasze pieniądze, a jego zabawki mają na odwrocie napisy w stylu "Made in China" albo "Manufactured in Malasia". Pomimo atestów rozpadają się po kilku dniach, a jak wiemy, reklamacji po odejściu od kasy nie uwzględnia się. Dodatkowo, wstrętny dziad nigdy nie odpowiada na listy.
         Aha, toczy ostatnio wojnę z Mahmudem, gdyż Dziadek Mróz poszedł na emeryturę i nie chce już walczyć.

7. Saint Mosza.
Cechy charakterystyczne: dłuuuugie pejsy, broda, kapelusz i wielkie wory pieniędzy. Dodatkowo jest obrzezany ale to akurat trudno dostrzec.
Opis: Ponieważ każda wypowiedź Polaka, każde przemówienie w sejmie i każdy wykład na polskiej uczelni kończą się słowami: "To wszystko wina Żydów!", nie możemy pozostać dłużni.
         Saint Mosza jest anty- definicją Świętego Mikołaja. Nigdy nie daje prezentów, tylko zabiera co się da do swych wielgachnych sakw. A zabiera "bez wyboru, i rycerzom, panom dworu i piekarzom i stolarzom, czasem nawet i malarzom..." * A ponieważ zabiera też rolnikom i politykom, nikt go nie lubi i każdy chce wypędzić precz. Oczywiście oficjalnie, bo nieoficjalnie każdy wita jego kapitał...
         Saint Mosza nie ma sań tylko wieeelkiego czarnego merca. Nie zjawia się u byle kogo. Przychodzi z reguły na Święta (tylko w soboty) do prezydentów, premierów. Raz na jakiś czas odwiedza też Boga, którego pieszczotliwie nazywa Jahwe.
         Można go określić dwoma słowami- krwiożerczy potwór. Nie zdziwcie się, jeśli rok po świętach nie będziecie mieli żadnych pieniędzy, a mężczyźni z karabinami będą krzyczeli coś o deportacji.

         W ten oto krótki sposób uświadomiliśmy Wam wszelkie niebezpieczeństwa wynikające z osoby Świętego Mikołaja. Nie bójcie się! Istnieje 90% prawdopodobieństwo, że nic sie Wam nie stanie, jeśli tylko będziecie unikać kontaktu z jednym z powyższych potwórów.

         Jednocześnie życzymy wszystkim udanych Świąt- a więc m.in. masy prezentów od rodz... Świętego Mikołaja, długich godzin leżenia odłogiem, wieeeelkiego potw... sadła po wigilii i ogólnie żeby wam tam się wszystko co się da popsuło.

Marmach
marmach@polbox.com
GG:2175350

JA
szergiel@poczta.fm
GG: 2465646

* Aleksander Hrabia Fredro - "Baśń o trzech braciach i królewnie" :P
PS: Wiemy że podobały się Wam obrazki :P Więcej na
http://free.polbox.pl/m/marmach
PS/2: A swoją drogą... 7 mikołajów?! Musieli maczać w tym palce Syjoniści!!! ;)