Back To The Future

Art ten ma za zadanie skomplikowanie Wam wizji podróży w czasie więc każdy kto lubi mieć wszystko ładnie wyjaśnione nie powinien tego czytać ponieważ ja ledwo rozumie to o czym mam zamiar napisać:).
Zanim zacznę mieszać chciałem zaznaczyć że teorie na których się tu opieram nie wymyśliłem ja.
Zakładamy że zdarzyła się jakaś wielka tragedia w skutek której na całym świecie przeżyłeś tylko ty i masz wehikuł czasu. A wiec wracasz do przeszłości z przed wydarzenia nazwijmy je x i ostrzegasz przed nim samego siebie.
W takim razie to wydarzenie nie następuje (zakładając ze udało Ci się przekonać kogo trzeba) w takim razie nie masz powodu żeby cofnąć się w czasie, ale wtedy nigdy siebie nie ostrzegłeś więc dochodzi do wydarzenia x, więc przenosisz się w przeszłość i powstrzymujesz je i tak dalej.
Istnieje tez możliwość że w momencie przekazania informacji o wydarzeniu x tworzy się alternatywna przyszłość w której owo wydarzenie nie miało miejsca. Wtedy jednak twój powrót do teraźniejszości z której wyruszyłeś jest nie możliwy bo przeniesiesz się do odpowiedniego czasu ale w alternatywnej rzeczywistości. W takim wypadku będzie was 2 ale co wtedy ten jeden tam robi skoro wydarzenie x nie miało miejsca i się nie przeniósł żeby mu zapobiec.
Jest jeszcze jedna znana mi teoria która wydaje mi się najbardziej prawdo podobna chodzi w niej o to że nawet jak się przeniesiesz do przeszłości to i tak nie uda Ci się jej zmienić albo staniesz się jej częścią o której nie wiedziałeś. Co by wyjaśniało fakt że jednak w niej jesteś np. nie chcesz żeby na głowę Newtona spadło jabłko przez które odkrył prawo grawitacji (głupi przykład ale lepszego wymyślić nie mogłem) w tym celu przenosisz się w przeszłość i ścinasz to drzewo. Teraz Newton nie ma gdzie się położyć wiec idzie pod inne drzewo pod którym spada mu na głowę to sławne jabłko. Jak się okazuje gdybyś nie wyciął tego drzewa to Newton położył by się pod nim a jabłko by na Newtona nie spadło. W takim razie przyczyniłeś się do tego ze jabłko mu na głowę spadło. Ok nie zraziłeś się nie powodzeniem i chcesz przenieść się do czasu przed ścięciem drzewa i przekonać samego siebie żeby drzewa nie ścinać (bo wiesz ze wtedy Newton jabłkiem nie oberwie) wiec według tej teorii Newton zobaczy ciebie i ciebie kłócącego się o ścięcie drzewa i pójdzie pod inne (to pod którym oberwie jabłkiem) ale wtedy powstaje problem to czemu nie spotkałeś się przy ścinaniu drzewa za pierwszym razem? I znowu mamy problem bo skoro nie ściąłeś w końcu drzewa to się później w przeszłość nie przeniesiesz bo i po co żeby spotkać 3-ciego siebie którego wcześniej nie było cos tu nie gra. Jest też druga możliwość mianowicie nie dotrzesz do siebie samego i nie przekonasz się żeby nie ścinać drzewa co jest teoria w miarę prawdopodobną.
Reasumując: jak cofniemy się czasie to albo przyczynimy się do tworzenia przyszłości (ścinając drzewo z którego jabłka nie spadają) albo nigdy nie dotrzemy do celu.
Czkam na maile z waszymi teoriami na ten temat(najlepiej z takimi na które będzie trudno zaprzeczyć).

Timmlion
Timmlion@op.pl
P.S.
Sluchalem:
-Sound Track z "Requiem for a dream"
-Linkin Park-Hybrid Theory
-Carla Orffa-Carmina Burana
-Boba Marleya