Wybaczcie, że stwierdzę dosyć odważnie, że denerwują mnie (łagodne słowo)
te ciągłe biadolenia na Polskę, ludzi oraz o zaniku wszelkich wartości. Z
niektórych opisów wynika, ze mieszkanie na ziemiach polskich wymaga wręcz
genialnej odporności, odwagi, czujności, doskonałej techniki walki itd., itp.
W Polsce można spotkać nachalnych, przymulonych, ociekających śliną dresów,
czy jeszcze tam skinów.
a) Jak w każdym innym państwie (no może w innych krajach mają inny image).
Np. w Hiszpanii, gdzie grupa neonazistowska została zalegalizowana (sic!). Więc
moi drodzy nie jest, aż tak tragicznie, a sama nie potrafię uwierzyć, że pozwolili
im na legalną działalność, krew człowieka zalewa.
Można także w tej krainie Mieszka dostać z bluzganym przez zastępy
agresywnych skejtów.
b)To czemu jeszcze nie zostałam porządnie zjechana z błotem za to, że czasem
zdarza mi się ubrać na czarny, satanistyczny przecież kolor? (niekiedy
zaczepki były, ale jakoś nie uważam, że wyzywanie od satanistek to powód
do samobójstwa i krzyku: nikt mnie nie kocha!;))
W tejże krainie młodzież myśli tylko o chlaniu, dupach (zaznaczam, że
chodzi tu o część ciała kobiety jak i mężczyzny), wagarowaniu, a dorosłych
mają głęboko hm gdzieś.
c) I znów się nie zgodzę. Wiem, że zdarzają się takie wypadki, ale one są
marginalne, a jeśli każdy piszący do AM uważa się za osobę inteligentną i
kulturalną nie jest tak źle:). Później uogólnienie jest złe, bardzo złe...w
moimi środowisku znajdą się młodzi ludzie, którzy cenią wiedzę oraz swoją
wartość i szanują dorosłych (co nieznaczny, że się automatycznie z nimi
zgadzają, chwała im za to;))
Ale jeszcze to jeszcze nie koniec! O co to, to nie...
Jesteśmy przecież tak nietolerancyjnie, że każdy Żyd czuję się u nas nie
pewnie...
A Francja jest lepsza? Tam spłonęły synagogi i to nie aż tak dawno.
A ja za to byłam na bardzo pięknym koncercie muzyki żydowskiej w kościele
anglikańskim w Ostródzie i muszę wam powiedzieć, że chcę jeszcze:).
Wiem, że Polska nie jest doskonała (ta homofobia, antysemityzm, zastępy babć
słuchających jedyne i słuszne radio), ale nie jest aż tak źle. Jak już
narzekacie to może zrobicie by to zmienić? Na przykład Sly, mnie też wkurza
wiele rzeczy w Polsce, co nie znaczy, że muszę ją od razu pisać z małej
litery! A właściwie do jasnej cholery, cóż to za argument, że Cię wkurza?
Wiele osób podaje przykład swoich znajomych hmm nie potrafię tego zrozumieć,
a czy nie lepiej się z nimi zadawać? A może mamy do czynienia zbiorowym
masochizmem? Nie takie się rzeczy dzieją. Ktoś cię irytuje swoją mentalnością,
ale ciągniemy znajomość dalej? Na tym to polega?;)
Tak, czy siak...ja chcę święcie wierzyć, że w państwie, którym przyszło
mi żyć, są ludzie po prostu dobrzy, inteligentni i tolerancyjni! (może naiwność, ale któż
z nas nie ma wad?;))