Facet to świnia
 Na wstępie ostrzegam, że tekst ten jest zwrócony w stu procentach przeciwko wszystkim mężczyznom, jacy obecnie znajdują się na kuli ziemskiej. To będzie naprawdę wredny tekst (muszę się wyżyć), proszę więc nie mieć do mnie pretensji o jego treść, gdyż nikogo do przeczytania nie zmuszam.
[Eddie: Żeby tekst
mógł zostać zamieszczony, ktoś (ja) musi go przeczytać. Ujmując rzecz krótko:
pisząc ten tekst i wysyłając go do AM zmusiłaś mnie do przeczytania go.
Dlaczego więc piszesz, że do przeczytania nie zmuszasz? Gdybym go nie przeczytał,
nie zostałby zamieszczony :))) ]
 Otóż mężczyźni, faceci, chłopcy, wszystko, w czym przeważają męskie hormony (w teścia ścierą...?), odznaczają się następującymi cechami:
- totalny, absolutny wręcz egoizm, przekraczający wszelkie granice dobrego wychowania, po prostu żałosny i chamski, nie mający nic wspólnego z człowieczeństwem
[Eddie: Tak? To by oznaczało, że na tej planecie żyje jakieś stworzenie bardziej egoistyczne od czlowieka. Nie wydaje mi się, żeby tak było. Zdaje się więc, że w tej teorii jest luka :))) ]
- próżność, mężczyźni nie mają w sobie absolutnie nic, są puści, nie zwracają uwagi na otaczający ich świat. Dla nich interesująca jest tylko i wyłącznie ich własna osoba
[Eddie: Powtórz to, gdy jakiś facet będzie Ci do stóp padał, kwiaty przynosił i w ogóle wielbił ponad wszystko :) ]
- są poza tym wyjątkowo wręcz głupi, odznaczają się wrodzonym debilizmem, biją wszelkie rekordy i naprawdę rzadko kiedy zdarza się facet, który coś w tym pustym łbie posiada. Są to z pewnością wyjątki będące zagrożone wyginięciem
[Eddie: Zalecam więc zajęcie się dbaniem o ich ochronę (tych wyjątków zagrożonych wyginięciem) a nie pisanie tekstów, w których się wyżywasz na facetach :) Przy tym muszę Ci coś powiedzieć - choć jestem głupim facetem, poprawiłem Ci w tym punkcie jeden błąd, którego Ci nie wytknę :) ]
- mężczyźni żyją w swoim własnym świecie, pełnym chamstwa, idiotycznego poczucia humoru i wulgaryzmów. Wobec innych stosują naiwne chamstwo, co być może brzmi jak jakiś oksymoron, ale jest to prawda. Oni są bardzo chamscy i łudzą się, że pozostałe osoby są im za to wdzięczne. Wdzięczne za chamstwo? Czyż to nie ironia?
[Eddie: Co poetka miała na myśli, gdy myślała, że nie myśli? ]
- dodatkowo mężczyźni kierują się w życiu tylko i wyłącznie swoimi potrzebami. Zrobią wszystko, aby było dla nich dobrze, nie obchodzą ich skutki takich działań, mówiąc prościej, mają gdzieś resztę społeczeństwa. Każdy mężczyzna uważa się za pępek świata
[Eddie: Pewnie, że tak. Zgadzam się z tą teorią. Jest trafna szczególnie w przypadkach, gdy facet cieszy się widząc jak wiele radości daje swojej kobiecie. Mówię poważnie.]
- dla facetów kobiety są tylko rzeczami, których można używać, a gdy się zużyją lub znudzą, można je po prostu wyrzucić, tudzież olać
[Eddie: Przynajmniej nie można posądzić nas o marnotrawienie, bo czekamy aż się zużyje. Co innego kobiety, te potrafią wyrzucić całkiem dobrego i sprawnego faceta ;P ]
 Podsumowując: faceci są żałośni i
nie rozumiem jak można ich w ogóle szanować?! To wstrętna zaraza, która
uporczywie zabija nasz świat. NIESTETY paradoksalnie bez nich ten świat
by wyginął, a właściwie wyginęliby ludzie go zamieszkujący. A może to by
nawet było lepiej...?
P.S. Dziękuję wspaniałej BrightWitch za wszystko to, co dla mnie (głównie
nieświadomie...) zrobiła...
Siblejka