Sub Pop

i

Action Mag

 

Może zacznę na początek od tego, co to właściwie jest ten Sub Pop. Fani grunge’u na pewno to wiedzą i to ich należałoby się pytać o szczegóły, ja mogę przybliżyć to czytelnikom tylko powierzchownie.

Otóż Sub Pop to wytwórnia nagrań muzycznych w Seattle w Stanach, która odegrała niemałą rolę w muzyce grungowej. Założona w 1986 przez Bruce’a Pavitta, do którego jakiś czas później dołączył się Jonathan Poneman. Wytwórnia ta różni się przede wszystkim tym, że wydaje płyty tych wykonawców, których nikt nie chce wydawać i wierzą, że sprzedanie pierwszej, czy czwartej płyty debiutanta może przynieść zyski. Słowem: dają szansę każdemu, komu, tej szansy nie chcą dać inni. To oni pozwolili rozwinąć skrzydła Nirvanie, Soundgarden, czy Mudhoney, ale to zostawię na marginesie.

Podobnie jest z naszym Action Magiem. Kto inny, albo inaczej, jakie inne, że tak to nazwę, czasopismo stworzyłoby dział z naszą twórczością? Mechanizm Action maga działa podobnie do mechanizmu Sub pop. Wydaje efekty pracy w magu, czyli daje nam szansę, tak jak to robi SP. Ponadto podobne jest to do wydania płyty w tamtej wytwórni. Raz może się nie udać, wypociny nie trafią do ludzi, drugi, ale trzeci... może odnieść sukces. Zupełnie jak sukces niespodziewanie odniósł autor textu “Stoi i płacze”. Mogłoby tak kiedyś się zdarzyć, że po wydaniu textu, albo raczej zamieszczeniu, jakiś z textów jakaś szycha przeczyta go, bo jego synek jest stałym czytelnikiem CD-Action, a tatuś odkrył AM i nagle proponuje pracę radaktora autorowi danego textu w jakimś brukowcu... Oczywiście to czyste marzenie i fikcja, ale...

Ponadto AM to nie tylko miejsce zakotwiczenia naszych textów, które można porównać do wydawania płyt, ale także gigantyczne forum, gdzie wszyscy piszący są współautorami (taaaaa, bardzo odkrywczy jestem ;-] ).

To tyle. Art. nie miał być w założeniu długi i takiż nie był. Chciałem tu tylko porównać AM do Sub pop, gdzie wydaje się dzieła każdego.

 

Napisał to niejaki:

 

Włóczykij

 

P.s: Jeśli udało się komuś dobrnąć do końca, to gratuluję samozaparcia J

Ps2: Jeśli chcecie nawciskać Włóczykijowi to i owo to kliknijcie TUTAJ tylko żartowałem, nie trzeba nic wciskać.