:: Felietony

   Sportowe
   Gwiazdy
   O Grach

 

:: Ambitne

   Ciekawostki
   Newsy
   Media

 

:: Na luzie

   Rywalizacja
   Wywiady
   Humor
   TOP 3

 

:: Kąciki

   Chelsea Londyn

 

:: Inne

   Poczta
   Linki
   Download
   Redakcja
   Wstępniak
   Powrót do AM

 

 

Sporty rekreacyjne

Każdy lubi być najlepszy. Zwłaszcza jeśli chodzi o sport. Lubimy się chełpić ciężką i zasłużoną wygraną nad rywalem. Zazwyczaj czynimy to grając w piłkę nożną, koszykówkę, czy siatkówkę. Ale sport to nie tylko gry zespołowe, to nie tylko emocje. Czasem także to przyjemny sposób na wypoczynek. Zamiast siąść przed komputerem, przechodząc dwudziesty raz Max Payne'a i GTA, idziemy popływać w jeziorze lub pojeździć na rowerze. Wiem, za oknem czarne chmury, a ja Was chce przekonać to czynnego wypoczynku. Co i innego, gdyby było ciepło... Ale czy na pewno? Nawet w zimie można wspaniale ćwiczyć mięśnie, przy okazji dobrze się bawiąc. Nie trzeba daleko szukać. Gdy tylko spadnie śnieg ci mali idą na sanki, a ci trochę więksi rzucają się śnieżkami. Gorzej jeśli ktoś przekroczył dwudziestkę. Starszym osobą nie wypada ucierać nosa śniegiem czy zjeżdżać z górki. Za to mogą zrobić coś innego...

Trzy lata temu, jeśli dobrze pamiętam, na ferie zimowe pojechałem na obóz narciarski. Byłem tam przez dwa tygodnie wraz z moimi kolegami ze szkoły. Wyjazd organizowali nauczyciele od W-Fu więc wszyscy świetnie się znaliśmy. Okres tych kilku dni wspominam bardzo ciepło. Co dziennie wstawanie o ósmej by zdążyć na śniadanie. Potem godzinka wolnego- czas na gry planszowe, karty i inne zabawy. Później spotkanie przed stokiem. Wszyscy poubierani jak Eskimosi, trzymając w rękach kijki od nart, a nogach mając założone narty stali i czekali na pana. Gdy nareszcie skończyła się zbiórka mogliśmy założyć okrągłe siodełko pod cztery litery i orczykowym wyciągiem wjechać na górę. Nazwy nie pamiętam. To było w Czechach, więc pewnie nawet i wtedy jej nie znałem. Sama jazda na nartach, to coś wspaniałego. A gdy dodamy do tego przyjaciół i przepiękną naturę, wychodzą niezapomniane chwile. Po kilku godzinnej jeździe, wielu wywrotkach i skasowanych karnetach wszyscy wracaliśmy do pobliskiego ośrodka. Czas na obiad. Nie powiem, żebym narzekał na jedzenie, ale Czeskie żarcie nie przypadło mi do gustu. Pomału się ściemniało. W nocy nie mogliśmy nigdzie wychodzić. Na szczęście w naszym ośrodku było co robić. Jedni grali w ping-ponga drudzy zajmowali się sobą w pokojach, a po 21 wszyscy przychodzili na stołówkę na dyskotekę. Trochę żartów i dowcipów, czasem jakieś kłótnie- tak wyglądał czas spędzony w Jablonne nad Orlici (tak nazywało się miasteczko, które zamieszkiwaliśmy). Czas, który nigdy nie zapomnę.

A wy, drodzy czytelnicy? Co robicie kiedy śnieg prószy za oknem? Mam nadzieję, że tak jak ja, w wolne znajdujecie sobie ciekawe zajęcie. Mam nadzieję, że nie wiąże się ono z komputerem. ;)

Ti-mon

amsport@o2.pl
okey3@interia.pl