| Spotkanie z PUEFA: Manchaster- Groclin | ||||||
|
Mecz drugiej rundy pucharu UEFA pomiędzy Manchasterem
City, a Groclinem Grodzisk Wielkopolski rozpoczął się o planowanej godzinie,
czyli o 21.05. Na stadionie tej mniej popularnej drużyny z Manchasteru
zasiadło ok. 32 000 widzów. Przed meczem trener Manchasteru zapowiadał,
że zmiecie Grodziszczan z boiska. Chyba nieco się przeliczył... .
Już w 2. minucie mogło być groźnie po podaniu Mili do Rasiaka, ale ten stracił piłkę pod polem karnym. Od tego momentu Dyskobolia zaczęła grać bardzo ospale, jakby zawodnicy przestraszyli się rywala. W 4. minucie Mc Manaman podaje na czystą pozycję do Reyny, ten kładzie bramkarza, ale nie trafia bramkę. Dzięki wielkiemu szczęściu wynik nadal brzmi 0:0. Niestety już w 6. minucie obrona Groclinu popełnia fatalny błąd (konkretniej Pawlak), Fowler zagrywa do Anelki, a ten w sytuacji sam na sam pokonuje Liberdę i City prowadzi 1:0. W 7. minucie Zając dośrodkowuje na główkę do Sedlacka, ale ten uderza zbyt lekko, aby pokonać Seamana. W 10. minucie kolejny błąd obrony Groclinu, Anelka wychodzi sam na sam z Liberdą, ale ten radzi sobie z francuskim napastnikiem. W 12. minucie Rasiak uderza głową po dośrodkowaniu Mili, ale Seaman popisuje się świetną interwencją. W 18. minucie znowu jest groźnie pod bramką City, kiedy Pawlak podaje do Zająca, ale ten w sytuacji 1 na 1 z Seamanem myli się. 22. minuta spotkania, to kolejna dobra akcja Groclinu. Szkoda, że Rasiak fauluje w polu karnym, bo mogło być groźnie. W 25. minucie boisko opuszcza kontuzjowany Reyna, a jego miejsce zajmuje doświadczony Bosvelt. 28. minuta przynosi zagrożenie pod bramką Dyskobolii - świetna wymiana piłki Mc Manaman - Anelka - Mc Manaman - Fowler, ale strzał Fowlera jest niecelny. W 30. minucie nonszalancja obrony Groclinu i Sun przebiega niepilnowany kilkadziesiąt metrów, po czym oddaje strzał - na szczęście nad poprzeczką. W 37. minucie City mogło zdobyć drugą bramkę po podaniu Bosvelta do Anelki przez pół boiska. W sytuacji 1 na 1 lepszy od Anelki ponownie okazał się Liberda. W 40. minucie ponownie było gorąco pod grodziską bramką. Rzut wolny z ok. 20 metrów wykonywał Tarnat, jego uderzenie przeciął Fowler i piłka minimalnie minęła bramkę. Pierwsza połowa kończy się na szczęście tylko jednobramkowym prowadzeniem City. Groclin gra coraz lepiej, jednak martwią częste błędy obrońców. Druga połowa rozpoczyna się od dobrej akcji Dyskobolii w 48. minucie, kiedy to po wrzutce Zająca Rasiak minimalnie nie trafia w piłkę z przewrotki. 51. minuta, to wielkie szczęście Manchasteru, kiedy Mila po podaniu Rasiaka próbuje lobować Seamana, a piłka minimalnie mija bramkę. 54. minuta, to kolejna groźna akcja Grodziszczan, Zając wychodzi sam na sam z Seamanem, Seaman wychodzi z bramki i wybija piłkę, którą przejmuje Rasiak i niecelnie uderza z dystansu. Widać, że Groclin próbuje strzelić bramkę, że się nie poddaje. W 64. minucie Mc Manamana zastępuje Tiatto. 65. minuta, to wspaniałe uderzenie Mili z rzutu wolnego (Seaman źle ustawia mur, co zauważa pomocnik Groclinu) i mamy 1:1. W 71. minucie Niedzielana zastępuje Piechniak, a Fowlera - Wanchope. W 75. minucie bliski strzelenia gola był Wanchope po podaniu głową od Burtona. W 76. minucie błąd popełnia Kozioł, do piłki dochodzi Wright-Phillips, ale strzela minimalnie obok słupka. Ostatnia groźna akcja meczu miała miejsce w 91. minucie po strzale Tarnata, ale Liberda był na posterunku. Mecz można uznać, za dobry i dynamiczny. Z początku wydawało się, że Groclin zostanie zmieciony z boiska, jednak piłkarze z Grodziska z minuty na minutę grali coraz lepiej. Remis to dla nich naprawdę wielkie osiągnięcie, szczególnie, że był to remis bramkowy osiągnięty na boisku rywala, co rokuje dobrze na mecz rewanżowy. Dyskobolia, oby tak dalej!
|
||||||
| zabójca /zabojca@buziaczek.pl/ |