Spotkanie z LM: Lazio - Chelsea

O godzinie 20.45 na Stadionie Olimpijskim w Rzymie rozpoczął się arcyciekawy mecz pomiędzy Lazio Rzym, a Chelsea Londyn. Szczególnie ciekawiła mnie dyspozycja piekielnie wzmocnionej w tym sezonie ekipy Londynu. Mecz miał wysoką stawkę, ponieważ obie drużyny potrzebowały punktów (wygrana Londyńczyków praktycznie zagwarantowała im udział w 2. rundzie).

Spotkanie rozpoczęło się od ataków Rzymian w pierwszych pięciu minutach, które nie przyniosły żadnego skutku. Od piątej minuty inicjatywę przejęli londyńczycy, co doprowadziło do groźnego rzutu wolnego z jakiś 25 metrów. Do piłki podszedł Veron, mocno uderzył, bramkarz odbił piłkę wprost w Crespo i londyńczycy prowadzili 1:0. W 21. minucie doszło do przepychanki w polu karnym, w której faulowany był Inzaghi, ale sędzia nie podyktował rzutu karnego. W 25. minucie groźną akcję przeprowadziła Chelsea, jednak Crespo po dograniu piłki w pole karne nie zdążył dostawić nogi. Kolejną sytuację Crespo zmarnował w 28. minucie, kiedy to po wrzutce Duffa uderzył z bliska nożycami. Piłka minimalnie minęła słupek. Od tego momentu Chelsea wyraźnie zaczęła uspokajać grę i tylko od czasu do czasu próbowała bezskutecznie atakować. W 38. minucie bliski wyrównania był napastnik Lazio - Corradi. Następnie w 38. i 39. dwa groźne strzały z dystansu oddał Stankovic. W 43.minucie wydawało się, że padnie wyrównanie, jednak Corradi po wrzutce Mihajlovica z rzutu rożnego nie trafił głową (nie swoją ;) do bramki. W 45. minucie kontrę przeprowadzają londyńczycy, ale bramkarz radzi sobie ze strzałem Crespo z bliskiej odległości. 47. minuta to totalnie nonszalanckie zachowanie tegoż Argentyńczyka i próba skierowania piłki piętką do bramiki w sytuacji 1 na 1 z bramkarzem. Crespo uderzył zbyt lekko i zbyt czytelnie. Ważnym wydarzeniem pierwszej połowy było oplucie Mutu przez Mihajlovica. Chamski serb splunął zawodnikowi Chelsea prosto w twarz. Sędzia niczego nie widział. Do przerwy wynik brzmiał 1:0 dla londyńczyków.

Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia Stankovica zza pola karnego i nieskutecznej dobitki Corradiego. W 51. minucie pokazał się Makalele i groźnie uderzył z 30. metrów, ale zbyt wysoko, aby było 2:0. W 53. minucie Mihajlovic zostaje ukarany drugim żółtym, a wkonsekwencji czerwonym kartonikiem (faul na Duffie). Należało mu się za chamską grę w tym meczu. Zresztą nie tylko w tym... . Lazio nie zraża się jednak brakiem jednego zawodnika i atakuje dalej. W 56. minucie Gronkjear zastępuje Mutu - to trochę nieoczekiwana zmiana w drużynie Chelsea. W 59. minucie trener Lazio postanowił wzmocnić defensywę i miejsce Fiore zajął Negro. W 59. minucie bliski szczęścia po strzale z bliskiej odległości był Stankovic, jednak piłka minimalnie minęła słupek. W 63. minucie Corradi uderzył groźnie z 16. metrów, ale bramkarz przeniósł piłkę nad poprzeczką. Rzymianie wyraźnie zaczęli tracić siły. W 64. minucie Duff energicznie wbił piłkę w pole karne, ale ani Crespo, ani Gronkjear nie trafili w nią. W 67. minucie Gudjohnsen zmienia Crespo, który mół strzelić podczas swojej gry conajmniej dwa gole. W 70. minucie Lampard uderza z dystansu, bramkarz odbija piłkę, która trafia pod nogi Gudjohnsena, a ten kieruje ją z łatwością do siatki i mamy 2:0 dla londyńczyków. W 71. minucie mamy podwójną zmianę w Lazio - Lopez zastępuje Inzaghiego, a na miejsce Albertiniego wchodzi Muzzi. To właśnie Muzzi w 73. minucie oddaje groźny strzał z 8. metrów, jednak bramkarz popisuje się paradą. W 75. minucie Duff po kapitalnym dryblingu i objechaniu czterech obrońców Lazio kieruje po ziemi piłkę do siatki. Chelsea prowadzi w Rzymie już 3:0. W 80. minucie Gudjohnsen strzela z dystansu, bramkarz broni, dobija Lampard, bramkarz odbija jeszcze piłkę, jednak ta wpada do siatki i mamy 4:0. W 86. minucie mogło być 5:0, jednak strzał z bliska Gudjohnsena zostaje zablokowany. W 90. minucie Johnson (Chelsea) dostaje czerwoną kartkę (druga żółta) za odkopnięcie piłki po gwidzku sędziego.

Mecz, chociaż wynik na to nie wskazuje, można uznać za ciekawy. Spotkanie było bardzo dynamiczne, obie drużyny stwarzały dużo sytuacji. Szkoda, że Lazio przegrało tak wysoko, bo zasłużyło co najmniej na dwie bramki. Ale cóż, taki jest futbol... .

Lazio
0-4
Chelsea
   
15. Crespo
70. Gudjohnsen
75. Duff
80. Lampard
 

 


zabójca /zabojca@buziaczek.pl/