|
Ci piekielni kibice...
-------
Po zakończonym meczu piłkarskim do pięknej dziewczyny podchodzi
mężczyzna.
-Czy mogłaby pani postać obok mnie przez chwilę?
-Dlaczego?
-W tym tłumie zgubiłem gdzieś moją żonę. Ale jak postoję tu z panią
choćby przez chwilę, ona natychmiast mnie odnajdzie!
---
-Słyszałeś? Podobno w Monaco zrezygnowano z rozgrywania meczy piłki
nożnej.
-Dlaczego?
-Ponieważ piłkarze wciąż wybijali piłkę albo do Włoch, albo do
Francji...
---
Mama do Jasia:
-Dosyć już tej piłki! Zgaś telewizor, zmów paciorek do Bozi i idź do
łóżka!
-Mamo, czy to ładnie odrywać Bozię od takiego dobrego meczu?!
---
Leon zabrał na mecz piłkarski żonę. W pewnej chwili na murawę boiska
wbiegają piłkarze obu drużyn i sędzia główny. Leonowa, widząc
sędziego ubranego w czarny strój, szturcha męża i stwierdza:
-Temu, to chyba niedawno ktoś umarł, bo nosi żałobę!
---
Drużyna piłki nożnej katolickiego uniwersytetu w Notre Dame grała
zacięty mecz przeciw uniwersytetowi stanowemu Pensylwanii. Katolicy
modlili się przed każdą rozgrywką i nie dopuszczali do siebie nawet
myśli o porażce. Po kilku minutach bardzo ostrej gry kapitan drużyny
pensylwańskiej prosi o czas dla zespołu i zwraca się do sędziego:
-Chciałbym zaprotestować przeciw tak ostrej grze ze strony Notre
Dame. Ich środkowy napastnik przy każdej kotłowaninie, o ile mu się
tylko uda, gryzie mnie w nogę. Czy coś się z tym da zrobić>
Sędzia na to z uśmiechem:
-Proponowałbym grać z nimi tylko w piątki.
---
Wiadomości sportowe:
-Wydarzeniem kolejki było spotkanie kibiców Górnika B. i Stomilu O.
-------
|