Spotkanie z LM: Bayern - Olympique

Spotkanie rozpoczęło się jak zwykle o 20.45. Na Stadione Olimpijskim w Monachium zasiadło około 3\4 pojemności stadionu (po pierwszej połowie obiekt był niemal pełny). Wszyscy kibice Bayernu byli przekonani co do łatwego zwycięstwa swojej drużyny. Niestety nic z tego... .

Mecz rozpoczął się od ataków Bawarczyków i dośrodkowania w 3. minucie Ze Roberto w pole karne. Niestety napastnicy Bayernu zostali powstrzymani przez obrońców Lyon. Kolejną groźną sytuację Bayern stworzył w 5. minucie, kiedy to nieskutecznie główkował Pizarro. 6. minuta to zimny prysznic dla Bawarczyków. Rzut wolny z odległości ok 23. metrów - do piłki podchodzi Juninho i pięknym strzałem w okienko (piłka odbija się jeszcze od słupka) pokonuje Kahna. Bayern mógł wyrównać już w 9. minucie, kiedy groźnie z dystansu strzelał Makaay. 11. minuta to dośrodkowanie Elbera w pole karne, ale jeden z napastników Lyon minął się z piłką. W 14. minucie Bawarczycy dopinają swego - szybka wymiana podań pomiędzy Pizarro, Ballackiem i Ze Roberto, podanie do Makaaya i gol. W 20. minucie Bayern mógł prowadzić 2:1, jednak Makaay pomylił się uderzając głową. W 29. minucie oglądamy świetny drybling Maloudy lewą stroną, jednak po fatalnym zagraniu w pole karne żaden z napastników Olympique nic nie może zrobić z piłką i łapie ją bramkarz. Od tego momentu rysuje się wyraźna przewaga zespołu z Monachium. w 38. minucie pod bramką Lyonu mamy zamieszanie, gdyż groźnie, ale niecelnie uderza Demichelis. W 39. minucie jesteśmy świadkami potężnego strzału Pizarro z dystansu - niestety minimalnie niecelnego. 40. minuta, to kontra Lyonu, jednak zawodnicy tego klubu gubią się pod polem karnym Bawarczyków. Pierwsza połowa, to przewaga Bayernu, nie potwierdzona jednak bramkami.

Na początku drugiej połowy jesteśmy świadkami zaciętej gry w środku pola. W 53. minucie kontra Lyonu, Malouda zagrywa do Elbera w pole karne, a ten z bliskiej odległości pokonuje po raz drugi Kahna. W 56. minucie ponownie jest groźnie pod bramką Kahna po błędzie Kuffoura. Bayern w tym okresie zaczyna się gubić i gra bardzo niedokładnie. W 68. minucie Pizarro zostaje zastąpiony przez Santa Cruza. W 69. minucie Juninho przypadkowo dostaje piłkę i groźnie uderza z dystansu. W 72. minucie Sagnol zostaje zastąpiony przez Schoola, a Demichelis przez Jeremiesa. W 76. minucie Makaay znajduje się w dobrej sytuacji w polu karnym, ale obrońcy zabierają mu piłkę. W 77. minucie zmiana w Lyonie - Essien schodzi, wchodzi Govou. 79. minuta, to kolejna zmiana we francuskiej ekipie i Elbera zastępuje Cacapa. W 80. minucie Santa Cruz ładnie podaje na 18. metr do Schoola, ale ten fatalnie uderza. W 81. minucie Malouda wychodzi 1 na 1 z Kahnem, ale źle się zachowuje i nie udaje mu się zdobyć bramki. Do końca meczu Bayern przeważa, ale nie stwarza żadnej groźnej sytuacji i przegrywa.

Ogólnie mecz był średnio ciekawy i nie sprawdziło się słynne powiedzenie - wszyscy grają w piłkę, ale zawsze wygrywają Niemcy.

Bayern
1-2
Olympique
14. Makaay  
6. Juninho
53. Elber
 


zabójca /zabojca@buziaczek.pl/