|
<<< Wacław Potocki: "Potrawy różnych narodów." >>>
Niech
przy swym winie Węgrzyn je z czosnkiem słoninę,
Holender samo masło, Anglik baraninę,
Włoch żaby do sałaty, cytryny i figi,
Francuz potazie, Duńczyk śledzie i ostrygi,
Niemiec szołdrą na zimno, Turczyn żyje ryżem,
Moskwa bobrem po wódce palonej z hanyżem,
Odra pszonem, Żyd gęsią, odarłszy ze skóry,
Ślężak rybą jak wydra - każdy do natury.
Polak pieczenią z wołu, zwłaszcza jeśli spaśny,
Będzie się kontentował przy kapuście kwaśnej,
Bo choć to wszystko, prócz żab, co tamte narody
Jada, przecież pieczenia chodzi na stół wprzody.
U starych tak i mężnych bywało Polaków;
Już się dziś jęli żółwi i brzydkich ślimaków -
Poczekawszy, imą się żab i ostryg jadać
(Inszych plugastw wspominać i grzech o nich gadać),
Stąd mało serca, mniej sieł ani zdrowia wiele
W niedołężnym być może z wiotchych potraw ciele.
[nadesłał Rafał "placeq" Malicki]
|