.
<<< Słowem wstępu : Wasze wiersze : Wiersze wieszczów : Śpiewnik : Linki : Listy : Na do widzenia : AM >>>
.


<<< Myslovitz: "Myszy i ludzie." >>> 

 

To znów ja
Chciałem być chwilę sam
Mówią mi
W rozmowach, że to głupie jest
W każdą noc, w każdy dzień
Wielki ból i przerażenie
W każdą noc, w każdy dzień
Wielki ból

To znów ja
Wchłonięty wstyd gdzieś schował się
Każdy wiersz
Pełen jest głupich zdań
W każdą noc, w każdy dzień
Wielki ból i przerażenie
W każdą noc, w każdy dzień
Wielki ból i przerażenie

Dzika noc, dziki dzień
Wielki strach i przerażenie
Mówią źle, mówią zły, mówią wariat

Miałem kiedyś plan
Zostawić wszystkich was
Odmienić dziwny los
Zbudować sobie raj
Zaczepić myśli gdzieś
Gdzie nie dochodzi śmiech
Gdzie żaden ślepy szpieg
Nie rozszyfruje mnie

Miałem kiedyś plan
Oszukać własny strach
Bez okien kupić dom
Pod drzwi podstawić stół
Lecz zrozumiałem, że
Kiedy ściemnia się
To z was wychodzi zło
Pożera wszystkich nie ja
Nie ja

W każdym z was jest wariat
W każdym z was jest wariat
W każdym z was jest wariat
W każdym z was jest wariat
W każdym z was jest wariat
W każdym z was jest wariat
W każdym z was jest wariat
W każdym z was


Myslovitz # Z Rozmyślań Przy Śniadaniu # 1997
http://www.myslovitz.pyk.pl/multimedia/Myszy_i_ludzie_(live).mp3

[nadesłali Rainman & Faramir]

.

 <<< poprzednia strona       

następna strona >>>   

.

<<< Periodyk Poetycki, numer 3, styczeń 2004 : periodyk-poetycki@pf.pl >>>