|
<<< Zauberi:
"Bez słowa."
>>>
cmentarz
tu spocznę
już wkrótce
bezsilna tak
i słaba złożę
tu moje ciało
nie wspomni
mnie już nikt
a wszystkim
pozostało wspomnienie
tamtych dni
me oczy pełne
żalu me usta
gryzione do krwi
ja tutaj pośród
płaczu konam...
wyciągam dłonie
w Twoją stronę
rozkładam bezwładne
ramiona...
już nic nie czuję
gorąca Twoich spojrzeń
zimna moich lęków
jestem już wolna
sama i bezpieczna
pośród ludzi jęku
cieszysz się? Już nie
masz zakazów ani
obietnic i
nie ma mnie
nie ma moich w oczach
płomieni
jest wam wszystkim lepiej
tak cicho bezszelestnie
spada zasłona tej żałoby
po chwili nikt już
nie pamięta mnie
nikt nie czuje braku
pustki, cienia smutku
nikt nie tęskni z
niczyich piersi nie
wyrywa się krzyk buntu
krzyk mówiący o żalu
i braku zgody na taką
kolej losu.
Lepiej wam? Cieszę się
Już nigdy nie usłyszysz
Mego głosu
Już nigdy skoro lepiej
Ci w tej ciszy
To trwaj w niej trwaj
Niech ktoś Cię pocieszy
Bo gdy mnie nie ma
Brakuje jednak czegoś
Brakuje mego śmiechu
Moich chorych oczu
I złośliwości
Brakuje tego zła
I chęci zemsty we mnie
Nie ma jednej cząstki
Kurzu, pyłu
Przestrzeni sennej
|