|
<<< Lilith: "Brawa!" >>>
Brawa! Brawa!
Już na samym początku tej sztuki
Nie ma jeszcze scenariusza
A już są zachwyceni krytycy
Choreograf też się nie postarał
Było trochę szalonego tańca
Ale krótko i dziko
Nikt nie zauważył
Tych spoconych dłoni
I zaciśniętych pięści
Żeby się udało!
Charakteryzator znowu
Spartaczył robotę
Nie było odpowiedniej obsady
Nikt nie potrafił dogadać się z
Reżyserem
Po opuszczeniu kurtyny nie bili już braw
Słychać było dźwięk dojadanych chipsów
W przeżuwających nieustannie szczękach i
Jakiś chichot ironiczny
Gdzieś na końcu Sali
Nie było suflera
szkoda bo tyle razy się myliłam
odgórne zarządzenie
A reżyser strzelił sobie w łeb
Ponoć zespół schizoidalny
W końcu przecież twierdził
Że jest jeden a jednocześnie
W trzech osobach
Ci artyści…
Kto ich zrozumie?
|