:::: Willow ::::

Jest Legionowo - komentarz by Willow



"Jest Legionowo". Jeden z najlepszych cyklów ukazujących się w "Opowiadaniach". Nie przypominam sobie jednak, by ktokolwiek napisał do niego jakiś komentarz, więc ja podejmuję się tego jakże poważnego zadania. Ku chwale Partii!

Autor nie pokazał wprawdzie jeszcze wszystkiego, na co go stać, jednakże wydaje mi się, że gdybym miał czekać na ostatni odcinek i dopiero wtedy wziąć się za pisanie, to bym trochę sobie poczekał. [efekt docelowy to ok. 870 tys. znaków, przeciętny odcinek ma tak 3 tys., to daje... niemało odcinków :) - M. Saint] Ocenie podlega więc to, co Mariusz napisał do tej pory.
"Jest Legionowo" obfituje w dużą dawkę humoru, co dla mnie jest wielką zaletą. Szczerze uśmiałem się przy lekturze [>>>Koordynaty podawane przez Legiona były nieco dziwne ("świat żyjących, wielkie skupisko energii żywej przepływającej przez żywy organizm")<<<, postać snajpera siedzącego na drzewie lub Saint polujący na czarownice], mam jednak nadzieję, że śmieszność tekstu jest zamierzona i nie wynika z tego, że autor jest w jakiś sposób niedorozwinięty (musiałem to napisać:)) [ej, towarzyszu, wasz przydział na samochód się oddala - M. Saint]

Stylistycznie i językowo opowiadanie (czy też powieść) bardzo mi się podoba. Po prostu lubię taki styl i nie ma co się tu rozwodzić.
Plusem jest też wyczerpujący opis wizji Piekła. Po prostu, czytając mam przed oczami to wszystko, a skoro ja mam, to Mariusz Saint też. To dodatkowo świadczy o wyobraźni autora.
Całość, jak nietrudno się domyślić, podzielona jest na niewielkie fragmenty. Ma to swoistą zaletę, bowiem Potencjalny Czytelnik cały czas trzymany jest w napięciu, ciągle oczekuje, co będzie dalej, jak to się wszystko skończy. Co innego, że mnie zaczyna to powoli denerwować...
[nie bojsia sie niczewo, na końcu pierwszego rozdziału, czyli tego wszystkiego, co czytacie do tej pory, planuję jeden dłuższy odcinek finalny... jeszcze trochę :) - M. Saint]
Wady, wady... Dosłownie przed chwilą miałem długą listę ułożoną w głowie, natomiast teraz pustka... [widzę, że uwaga o przydziale na samochód pomogła - M. Saint]
Tak więc uważam, że powieść Mariusza stoi na wysokim poziomie.


Willow

wyllow@poczta.fm


<<< powrót do Opowiadań Czyt. :::: ^^ do góry ^^||