:::: Willow ::::

Requiem - komentarz by Willow



"Requiem" - czyli historia dziewczyny, która jest martwa, ale o tym nie wie. Nie jest to pomysł oryginalny, ale brak oryginalności można by nadrobić jakimiś ciekawymi pomysłami lub błyskotliwymi refleksjami. Niestety opowiadaniu Nemeziss tego brak. Jedyną "refleksją" jest zakończenie, mówiące o umarłych jako o jednej wielkiej rodzinie. Dla mnie to jednak mało... Ciekawych pomysłów lub rozwiązań też tu nie ma.
Tekst pisany jest na Lovecraftową modę, w pierwszej osobie. Ja tego rodzaju narracji nie lubię, ponieważ skupia się ona tylko na jednym bohaterze, głównym mianowicie (co nie znaczy, że ten typ snucia opowieści nie ma żadnych zastosowań - czasami aż się prosi o takie rozwiązanie). Jednak kiedy już skupia się na jednym tylko bohaterze, to porządnie przynajmniej. W opowiadaniu jakoś tak obojętnie potraktowano postać głównej bohaterki, za mało rozwinięto jej emocje i uczucia. Ja lubię choć trochę utożsamiać się z którymś z bohaterów, w "Requiem" nie miałem okazji. Opis: "Odsłoniłam tabliczkę na krzyżu i zamarłam. Było na niej moje nazwisko i imię! To niemożliwe! Przecież ja żyję, widzicie, żyję, stoję tu! JA ŻYJĘ! Nikt jednak nie zwrócił na mnie uwagi. Czy to możliwe, że umarłam nie wiedząc nawet o tym? Czy nie powinnam pójść do jakiegoś lepszego świata? Biegać teraz po polach elizejskich? Ewentualnie smażyć się w piekle?" nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia. Nie czułem po prostu tragizmu tej sytuacji. Warto byłoby nad tym popracować.
Nie podoba mi się też wątek pijaństwa, sprawiający wrażenie wsadzonego "na siłę", nie ma on rozwinięcia w dalszej części tekstu. Odnoszę wrażenie, że bohaterka umarła, bo była alkoholiczką (myślałem, że zwrot "zalać się w trupa" to przenośnia). Byłbym wdzięczny za wyjaśnienia, tudzież sensowne wplatanie różnych wątków.
Językowo przyzwoicie, choć denerwuje mnie skąpość niektórych opisów, np. "Zaczęli iść pod górkę. Po co oni tam idą? Mimo wszystko ciągle szłam za nimi. Weszli do środka. Słyszałam różne głosy. Rozejrzałam się uważniej. Kurczę, jak ja nie lubię pogrzebów." Gdzie oni weszli, pomyślałem w pierwszej chwili, do jakiego środka? Wyjaśnienie już po chwili w postaci opinii na temat pogrzebów, jednak ten opis wygląda, musisz mi przyznać, Potencjalny Czytelniku, dość dziwnie.
Podsumowując, opowiadanie nie sprostało moim wymaganiom. Może i byłoby interesujące, gdyby autorka bardziej je rozbudowała...?


Willow

wyllow@poczta.fm


<<< powrót do Opowiadań Czyt. :::: ^^ do góry ^^||