FRANK HERBERT - "Mesjasz Diuny"
Kolejna cześć „Diuny” – słynnej książki Franka Herberta. Pierwsza cześć kończyła się na przejęciu władzy nad Imperium przez dziedzica Atrydów – Paula, nazywanego przez plemię Fremanów Muad`Dibem. Wraz z swoją siostra Alią są najwyższa władzą, jego wojska niszczą wszelki opór. Jedynymi którzy stawiają jeszcze mu opór to Gildia Kupiecka i Bene Gesserit. Pojawia się także grupa tleilaxańskich Tancerzy Oblicza – istot które mogą udawać bardzo dobrze każdego człowieka – pod względami fizycznymi.
Muad`Dib rozmyśla o swojej misji dość często. Utaił bezpośrednia władze nad swym losem. Rewolucja którą rozpętał wyrwała mu się spod kontroli. Jego wizje są coraz bardziej dokładne. Z czasem wyćwiczył się pod tym względem. Jego żona Irulana spiskuje przeciw niemu, ale w sposób „dopuszczalny”. On rozumie, ze odrzucona przez męża nie może wypełnić swojej życiowej misji. Procesy zmiany pogody na Diunie zmieniają powoli jej oblicze. Jest coraz bardziej wilgotno. Nadal to jest pustynna planeta, ale widać zmiany.
Alia dorasta. Pomimo ze została „zmieniona” gdy jej matka byłą z nią w ciąży to nadal mimo wszystko jest dorastającą dziewczyna, która potrzebuje miłości.
Pojawia się nowa/ stara postać. Duncan Idaho który zginął w obronie Paula. Okazało się ze jego ciało zostało przechowane i teraz przywrócono go życiu. Zostaje podarowany Paulowi chociaż wiadomo (o czym sam mówi Paulowi) ze został „wskrzeszony” aby przyczynić się do jego upadku.
Ważny jest także wątek Chani – konkubiny Paula, a faktycznie jego partnerki. Paul troszczy się o nią, nawet swoim kosztem.
Książka bardzo mi się podobała, choć jest inna niż pierwsza część. Mniej jest dorastania Paula. On już jest dorosły. Ale dużo myśli o tym jak zmienić przyszłość, aby uniknąć swoistego Armageddonu. Jeżeli będzie postępował nieprawidłowo to może sprowadzić świat do wojen na niespotykaną skalę. W książce zostały zawarte bardzo interesujące przemyślenia. Szczególnie utkwiło mi w pamięci „Serca wszystkich ludzi mieszkają w tej samej dziczy” i „Nie błaga się słońca o miłosierdzie” Polecam do poczytania.
PMG
pmgpmg@wp.pl