Tom Clancy's Rainbow Six: Rogue Spear
Muszę przyznać,
że miałem dużo szczęścia. Otóż chciałem zakupić w jak najszybszym czasie
któregoś z "reńbołów". W tym celu wybrałem się do sklepu. Spotkało mnie tam
jednak rozczarowanie, gdyż okazało się, że właśnie zabrakło takowego tytułu.
Pełen smutku postanowiłem wrócić do domu. Jednak nagle mym oczom ukazał się
kiosk. Miałem nadzieję, że chociaż nowy CDA będzie. CDA nie tylko był, ale
jeszcze zawierał pełną wersję produktu, który dziś postaram się zrecenzować. W
ten oto prosty sposób zaoszczędziłem trochę kasy (bo CDA i tak bym kupił).
Za pomocą tego głupiego wstępu przeszliśmy płynnie do recenzji
(przynajmniej taką mam nadzieję). Jak powszechnie wiadomo R6 reprezentuje
gatunek taktycznych FPS-ów. Gra w bardzo realistyczny sposób przedstawia
działania grupy antyterrorystycznej. Również wątek fabularny brzmi bardzo
prawdopodobnie. Jest to zasługa światowej sławy pisarza Toma Clancy, który jest
twórcą scenariusza. Jeżeli chodzi o realistyczne symulatory to jest ich bardzo
mało (Operation Flashpoint, SWAT3) i już za sam ten fakt grze należy się
szacunek, a, że R6 jest bardzo dobrą grą to każdy powinien przynajmniej raz w
nią zagrać (nie wiem, dlaczego ale mam wrażenie, że powyższe zdanie gdzieś już
czytałem). Przejdźmy do rozgrywki. Ta podzielona jest na dwa etapy: planowanie
akcji i jej realizacja.
Faza planowania została przygotowana naprawdę dobrze. Ilość wariantów i
funkcji, jakie możemy wprowadzić jest naprawdę duża. Jeżeli jednak nie jesteś
dobrym strategiem albo nie masz ochoty na dokładne planowanie możesz skorzystać
z tego, jaki proponuje komputer. Przed misją należy także dobrać odpowiednich
ludzi i sprzęt. Tęcza składa się z przedstawicieli wielu krajów, więc możemy
wybierać od Amerykanina, poprzez Niemca czy Turka do Brazylijczyka. Znajdziemy
nawet naszą rodaczkę. Po wyborze naszych komandosów zaczyna się prawdziwa
zabawa. Wybór strojów, broni, granatów itd. Broni jest naprawdę dużo, niektóre z
nich występują w różnych wariantach. Musimy też wybrać pistolet, który nasz
żołnierz będzie trzymał w kaburze przypiętej do uda. Tutaj także mamy wybór
pomiędzy wersjami z tłumikiem i bez niego. Wszystkie bronie są oczywiście
replikami tych realnie istniejących i używanych przez oddziały
antyterrorystyczne. Dalej możemy wybrać: granaty dymne, normalne granaty,
sensory życia, sprzęt potrzebny do rozbrajania bomb, zapasowe magazynki itd. Po
tym wszystkim przychodzi czas na akcję.
Tutaj właśnie przechodzimy do widoku FPP. Podczas akcji mamy
możliwość zmieniania w dowolnym momencie członka naszego teamu oraz oddziału,
którym aktualnie kierujemy. W tym reszta naszej "wesołej kompani" wykonuje
zadania, które im przydzieliłeś podczas planowania akcji. Trzeba przyznać, że
robią to bardzo dobrze - chociaż czasami zdarzają się im błędy (chociaż z
drugiej strony co to by był za symulator człowieka, który nie popełniałby
"ludzkich" błędów). AI przeciwników również stoi na bardzo wysokim poziomie.
Słysząc strzały biegną w to miejsce czy też za pomocą krótkofalówki powiadamiają
innych. Mimo, że gra ma już latek parę grafika nie kłuje w oczy i da się
spokojnie grać. Bardzo spodobało mi się to, że nie napotykamy na swej ścianie
samych białych ścian. Wprost przeciwnie, często znajdują się na nich obrazy itp.
(vide pierwsza misja w muzeum). Sposób padania przeciwników wygląda całkiem
naturalnie. Muzyka natomiast wraz z odgłosami tworzą bardzo fajny klimat. Bardzo
podobały mi się te wszystkie okrzyki: "in position", "a conntact", "men down", "hands
up" itd. Naprawdę fajnie to wszystko brzmi.
Co tu dużo mówić CDA po raz kolejny mile mnie zaskoczył. Powiem
tylko tyle, że gry z serii Raibow są jednymi z moich ulubionych.
:: PLUSY:
+ Planowanie
+ Akcja
+ AI
+ Realizm
|
:: MINUSY:
- Czasem drobne błędy
|
:: INFO O GRZE:
Gatunek: Taktyczny FPP.
|

|