Lion King 1 & 1/2
Jak zobaczyliście tytuł pewnie krzykneliście.
- Co ten Mat Kat robi! On ku**a zwariował!
Nie moi drodzy państwo. Nie zwariowałem. Gra Król Lew 1 i jedna druga to bardzo fajna gierka ba GBA. Sciągnąłem ją sobie z netu i pogrywałem na emulatorze. Oto recenzja tej gierki. Aha o do tych co nadal uważają, że zwariowałem to niech pomyślą o tym, że to nareszcie nie jest recenzja gry z Gwiezdnych Wojen (chodziaż taka jest w produkcji
)
O fabule słów więcej, niż kilka...
Fabuła LK 1 i jedna druga to przygody Timona (he, he Ti-mona z AM Sport) i Pumby przed i w trakcie filmowego Króla Lwa Jedynki. Jest o tym jak się poznali i razem szukali domu (a jak znam życie to koncepcja tej gry zostanie zburzona, bo niedługo ma wyjść film "Lion King III: Hakuna Matata"), spotkali Simbe i pomogli mu pokonać wrednego wuja.
A teraz o gry technikaliach powiemy...
Gdybym miał powiedzieć do jakiego gatumku należy ta gierka odżekłbym - zręcznościowo logiczna. Ta gra to platformówka z dość częstymi elementami gry logicznej. Na każdej planszy mamy 40 robaków do zebrania. Kiedy nam się to uda odblokowuje się jeden z puzlów bonusowych leveli. Gdy odblokujemy wszystkie puzle danego bonusowego levelu możemy w niego zagrać. Co kilka planszy mamy krótki bonusowy filmik do oglądania. Poziomy wylądają jak w standardowej platformówie - chodzisz przed siebie i zbierasz (w tej grze) robaki. Są jednak miejscami przejścia w grę logiczną, gdyż w większości plansz możemy kierować dwoma bohaterami o innych współczynnikach. Przykładowo Pumba może zniszczyć skałę dzięki czemu bohaterowie mogą przejść dalej, a Timon może wczołgać się pod jakieś inne skały i wyzbierać robaki, które tam są. Elementy logiczne mogłyby być trochę trudniejsze i mogłoby być ich więcej, ale nie jest źle
. Co kilka poziomów jest poziom w którym Timon i Pumba przed czymś uciekają. Od czego - zależy od planszy. Raz przed Hienami, raz przed wielkim kamieniem, raz przed zwierzętami - różnie. Timon zawsze krzyczy którą literkę wcisnąć, gdy jeszcze nie widzimy zagrożenia. Trochę to pomaga, ale przez to ułatwia zadanie. Te plansze są ciekawę, ale elementów logicznych tutaj brak.
Grafika i Muzyka
Grafa jest średnia. Nawet poniżej średniej. Ale filmiki trzymają poziom. Grafika jest taka kolorowa, trochę dla dzieci, ale bardzo to nie przeszkadza. O dźwięku się nie wypowiem, bo miałem jakąś lewą (Z całym uszanowaniem dla Donalda i jego tekstu "Do wszystkich praworęcznych szowinistów!", ale mi "lewa", kojarzy się z "lewicą", a ta z koleji z "komunizmem". Wiem. Dziwne skojarzenia) wersję - zamiast dźwięku cały czas piszczało dla tego oprawę muzyczną pomijam.
Podsumowując
Lion King 1 i 1/2 (jak wiesz jak LOV to napisz tutaj znaczek "jedna druga") to ciekawa gra z elementami logicznymi, ale (tutaj wady) za krótka, czasami zbyt łatwa. Nie oczekujcie czegoś wielkiego, ale młodszemu bratu możecie to kupić i kiedy on idzie spać trochę się pobawić - można rozpocząć 3 gry. Gra save'uje się automatycznie.
Ocena: 6+/10
Plusy:
+ Elementy logiczne
+ Fajny pomysł
+ Wciąga
+ Fajne filmiki co kilka misji (ale strasznie krótkie)
+ Humor (o tym nie napisałem w recenzji, ale bardzo podobny do tego filmowego)
Minusy:
- Za krótka
- Grafika mogłaby być lepsza
- Czasami zbyt łatwa
Ps. A tym razem sobie daruje