|
Heloł! Nie mam pomysłu na test, to nic nie napiszę. Wrócę do niego gdzieś, pewnie, proszę ja Was, pod koniec miesiąca. Zaraz pewnie doczytacie, to, co ja napiszę za dwa tygodnie... Taaaa, jasne, jest już trzy [!] tygodnie po tym jak to zacząłem, i jeszcze nie mam pomysłu. Hehe, coś mi się wydaje, że ten tekst zobaczycie dwa miechy po tym, jak go zacząłem pisać. Papa. Dobra opiszę kolejne ludki, bo Hyde mam mało tekstów i nie wiem co pisać. A jak już zacząłem to chyba sobie powinienem, proszę ja Was, skończyć. No to jedziemy.
Teraz ruscy: Zwykły strażnik chodzi sobie po tym padole ziemskim w mdło niebieskim płaszczu. Przepasany jest on pasem ze skóry. Na wyposażeniu ma takowy człowieczek AK czterdzieści, proszę ja Was, siedem. Mówi po rosyjsku, i nieraz już pewnie słyszeliście jak krzyczał: STRIELAJ! Głowę okrywa taka genialna czapeczka. Po prostu kult w stu procentach. Nie będę opisywał tu Gienierałów, bo każdy wygląda inaczej. Opiszę za to kolesi, których możemy spotkać w misji 'Kirov...'. Są to typowi bodygardzi w garniturkach. A kolory ich granatowe. Oni też są łysi i przypominają nam głównego bohatera. A tak na marginesie: widzieliście, żeby ktoś miał w tej grze długie włosy? [Oprócz Siergieja]. Nie wiem, jaką bronią się posługują, [chyba dealgle, ale nie jestem na 100% pewien, bo sprawdzałem 'na słuch' ;)] ale za dużej krzywdy wam nie mogą wyrządzić, ponieważ są bardzo głupi. Posługują się językiem rosyjskim, i usłyszałem od nich coś w stylu 'pujdzij'... Chyba znaczyło to, że mam nie przechodzić, i gdzieś sobie iść. Widzicie? Nie trzeba znać angielskiego, aby grać w najlepszą gierę świata ;) Kto tam był teraz? Poczekajcie sprawdzę... AAA zapomniałbym o cywilach! Do rzeczy więc. Jest kilka rodzajów cywili. Jedni noszą dresy, inni zielone ciuszki. Tych pierwszych można spotkać na ulicach miasta. Tych drugich zaś więcej jest na stacji metra. Nawet nie wiecie jak śmiesznie Tobias R. wygląda w czerwonym dresie! Buahahaha. Super efekt. Drudzy zaś są ubrani w ciemnozielone [prawie czarne] spodnie. Zieloną kurtkę, gruby szalik, i tą mega superową czapkę w wersji cywilnej [czyt. zielonej]. Nie posiadają broni. Nic Ci nie mogą zrobić. Lecz ja bym radził na nich uważać. Kiedy was zobaczą w sytuacji...yyy...sami wiecie, jakiej. To nie zawahają się powiedzieć o tym strażnikom i już macie na karku cały oddział milicji. [w Rosji jest milicja cały czas?] Miałem jeszcze coś napisać, ale mi sienie chce. Na dodatek będę przepisywał jeszcze jeden tekst z kartki, i za dużo już się tego robi. A miałem pisać tylko 1, góra 2 teksty miesięcznie. Ech, co ten kącik by beze mnie zrobił...;) Dobra koniec. Up The Irons! ps. Balcerowicz musi odejść! ;) ps2. Rape your daughters, kill your sons, in the name of protest [nie będzie już WOODSTOCK'a ;(] ps3. FUUUUUUUCK this crap, which they call hh. Kill'em all!!! [Fuck this crap, which they call Iron Maiden. Fuck`em all!!! Myślisz, że jak napiszesz po angielsku, to ja się nie skapnę i zostawię bez komentarza? - Sir Hyde]Tak, prawdę mówišc, to mylałem, że zostaniesz przeżuwaczem fusów z kawy, na alasce, a potem wysadzisz się w ramach protestu przeciw zabijaniu bezbronnych glonów. :D |