Po fali "normalnych" (znaczy się bez żadnych udziwień) pojazdów recenzowanych przeze mnie w TS nadszedł czas na kilka ciekawych i niecodziennych propozycji, jakie chcę Wam przedstawić. Nie będę wyjawiał co zobaczycie za miesiąc, bo i ja tego nie wiem (coś się znajdzie), ale tymczasem przeczytajcie reckę...

Pomysł niezły rzec trzeba. Pojawienie się takiego dodatku było dla mnie tylko kwestią czasu. Wiedziałem, że prędzej, czy później ktoś się za to weźmie. Przejdźmy do opisu dwuślada.
Autor dodatku umieścił w archiwum plik sterowania. Wgrałem go oczywiście i sprawdziłem jak jeżdzi się naszym rometkiem. Startuje bardzo wolno. Rozpędza się chyba z 15 sekund. Prędkość jest wystarczająca, ale moim zdaniem powinna być większa. Można ustać dęba (wheelie) choć tego nie polecam, ponieważ rower wtedy znosi na którąś ze stron i nietrudno się wywrócić.
Jeśli chodzi o wykonanie, to myślę, że jest wystarczające dobre. A napewno rowerek nie szpeci Vice City swoim dizajnem :). Bajk M@teusza występuje w kilku kolorach. Rama jest dobrze zrobiona, widły też są na swoim miejscu. Brakuje mi tylko pojemnika na bidon :). Z tyłu ma takie małe pudełeczko, na którym siada pasażer! Jednak nie ma róży bez łodygi (czy jakoś tak ;)). Gdybym już musiał narzekać, pod uwagę wziąłbym lekko kanciaste koła i mało szczegółowo wykonane pedały. Poza tym podczas jazdy na rowerze nogi Tommy'ego są cały czas nieruchome. Lecz najbardziej wkurzał mnie najzwyklejszy warkot motoru słyszany podczas jazdy (a podmieniać dzwięki pojazdów w Vice City da się, spójrzcie choćby na finalną wersję Ducati 996S!!![BTW: wpuszczonej kilka dni po oddaniu 5 numerku TS Tediemu...])! W moim wypadku był to ryk PCJ, ponieważ pod niego zdecydowałem się podmienić rowerek. I jeszcze coś, gdy spróbujemy ukraść z parkingu ten składak to czasami włącza się... alarm!!! Trąbić też się da! :)
Suma Summarum: Mimo kilku albo nieukniknionych, albo zostawionych samym sobie przez lenistwo niedoróbek nie ma się do czego przyczepić. Pomysł świetny, wykonanie nienajgorsze. Zasiąść za kierownicą roweru w Vice City warto, a i ubawu będzie dużo, gwarantuję to ja...