|
Kalafior!
Tak sobie pomyślałem, że prawie wszyscy w AM zaczynają wstępniaki nudnymi, oklepanymi zwrotami typu "witam" albo "cześć", czy innymi tego rodzaju kłamstwami. I stwierdziłem, że się wyłamię.
I co? Czujecie się odpowiednio powitani? Zatem wstępniak właściwy czas zacząć.
Nie będę się rozpisywał, bo zaraz idę na pociąg do Wrocławia - w końcu doczekałem się koncertu Iron Maiden... Tymczasem pragnę bez zbędnego patosu i przynudzania a'la Matrix zakomunikować, że... uwaga... w kąciku filmowym pojawił się dział poświęcony najlepszej chyba kosmicznej sadze - Star Wars mianowicie. Gdzie brawa? A, są. Wobec tego do czytania i pisania biegiem marsz! I jak u którego zobaczę brudną zbroję szturmową, to jak Mamę kocham - uduszę! Khhhh...
Poza tym nuda - Salma Hayek we wstępniaku, ja ruszyłem w końcu swój leniwy tyłek i oprawa przeszła kolejne, tym razem poważne retusze - w końcu nie wygląda jak trup Jabby w stanie zaawansowanego rozkładu.
Jeśli akurat niczego nie jedliście i czytacie dalej, to powiem jeszcze, że w tym numerze koniecznie musicie poczytać teksty autorstwa Delambre. Fajnie facet pisze...
I gdyby ktoś nie widział w numerze swego tekstu, to proszę wysłać raz jeszcze. Przez ostatni miesiąc miałem niesamowity bałagan z pocztą, więc niewykluczone, że coś zgubiłem.
Aha, niemal zapomniałem. Widzieliście ten cud grafiki 3D (mego autorstwa - juhu! skromność rulz! ;)) na okładce Action Maga? Na zdjęciu tam umieszczonym pierwsza osoba z lewej to sam Qn'ik we własnej, kuniowatej osobie. I tym optymistycznym akcentem... :)
do zobaczenia za miesiąc
Gregorius
|