| |
Marek S. Huberath: "Kara Większa"
Zastanawiałeś się, Drogi Czytelniku, jak jest Tam, Po Drugiej Stronie? Na
pewno, nie raz. I za pewne częściej w wyobrażeniach wędrowałeś po
"www.niebo.com" niż po miejscu adresowanym "www.piekło.com"? Bo myślisz, że
rogate stworzenia tarzające Cię w smole i podkładające drewno pod kotły (a skąd
tyle tego drewna wziąść? Może nakłonić ich - tych, Tam - do używania węgla? To
by rozwiązało przy okazji problem z kopalniami...) można między bajki włożyć.
Bajki dla niegrzecznych dzieci. Inne zgoła wyobrażenie piekła proponuje Marek S.
Huberath w swojej "Karze Większej". Piekła bardziej osobistego, narodowego wręcz.
Bo co innego przeraża sytego, bogatego amerykanina, a co innego mieszkańca
naszego kraju. Szczególnie mieszkańca reprezentującego starsze pokolenie.
Pamiętającego koszmar ostatniej wojny. I pamiętającego nasze - ziemskie piekło
represji sowieckich.
Zaproponował Huberath wizję piekła - łagru, piekła - obozu koncentracyjnego.
Opiekunowie penitencjariuszy noszą niemieckie i rosyjskie nazwiska. A tytułowa
"Kara większa" jest niczym więcej, jak fizycznym znęcaniem się nad więźniem.
Takim samym, jak znęcanie stosowane przez gestapo, czy NKWD przy okazji
przesłuchań. Tortury te stosowano na przemian z "karą mniejszą" - serią
upokorzeń, kojarzącą się z czyśccem - by się męczennik do bólu nie przyzwyczaił.
Bo mógłby go zbyt słabo odczuwać.
Zarazem, przy okazji przedstawienia swojej wizji piekła, autor porusza
problem aborcji. Ale nie nachalnie, nie ostrzegając, czy grożąc - jak, na
przykład Tomasz Kołodziejczyk w opowiadaniu "Wstań i idź" - konsekwencjami,
jakie może mieć w przyszłości zwycięstwo organizacji popierających legalizację
aborcji i eutanazji.
Na koniec (recenzja krótka, bo nie wypada, by była dłuższa od opowiadania)
namiary na opisany tekst. Opowiadanie można znaleźć w "Nowej Fantastyce" nr.
7\91 i w zbiorze "Co większe muchy" wydanym z okazji dziesięciolecia
"Fantastyki" i "Nowej Fantastyki". Zbiorze zawierającym 25 najlepszych, czy też
raczej reprezentujących te 10 lat - zdaniem redaktorów - opowiadań.
pan_T.A.Rej
|
|