| |
J.K.Rowling - cykl o Harrym Potterze
Harry Potter. To imię i nazwisko dziś zna już cały świat.
Potteromania jest wszędzie (ale bez przesady). Magia, dzieci znów czytają, mugole,
niekiedy satanizm to słowa często pojawiające się na ustach tych, co lubią i tych,
co nie lubią Pottera. Wyszło już wiele produktów z marką Harry'ego Pottera: kubki,
gry, fasolki, piórniki i tym podobne pochłaniacze kasy. Dla mnie noszenie spodni z
Harrym Potterem, mycie zębów szczoteczką jego marki, przykrywanie się Potterowym
kocem jest głupotą. Jednak czy miłośnik fantastyki może w tym całym motłochu
postrzec książkę o przygodach Harry'ego jak dobrą powieść a nie jak odkurzacz
pieniędzy. Odpowiedź brzmi: tak. Dlaczego? Zaraz się dowiecie.
Przygodę z książką J. K. Rowling rozpocząłem ponad 3 lata temu od daty, kiedy to
piszę (9.11.03).Zachęcił mnie do tego artykuł w jakiejś gazecie o zbliżającej się
Potteromanii. Znalazłem pierwszą część na półce w bibliotece. Byłem chyba drugi,
co ją wypożyczył. Zabrałem książkę do domu, jeszcze nie wiedząc, co mnie czeka.
Nie wciągnęła mnie od razu, ale stwierdziłem, że jest dobra okolicach 4 rozdziału
coś we mnie pękło i "przykleiłem się" do powieści i szybko ją
ukończyłem. Tak samo było z kolejnymi przygodami Pottera.
Historia Harry'ego Pottera jest przez wszystkich przynajmniej znana po łebkach,
jest to przecież jedna przyczyn sukcesu książki, ale dla nie wiedzących przypomnę.
Harry Potter jest sierotą. Jego rodzice zostali zabici przez czarnoksiężnika
Voldemorta. Ów człowiek próbował również zabić głównego bohatera, lecz nie udało
mu się. Z jakiego powodu? Dowiecie się o tym czytając kolejne części jego przygód.
W wieku 11 lat dostaje list ze szkoły dla czarodziejów - Hogwartu (spróbujcie
przetłumaczyć to na polski).Harry mieszka u swoich paskudnych opiekunów, o
nazwisku Dursley. Nie zgadzają się, żeby ich podopieczny uczył się w jakiejś
"szkole dla dziwolagów". O dalszych przygodach Harry'ego dowiecie się
czytając kolejne tomy Harry'ego Pottera.
To tyle o historii. Co jest jednak fascynującego w tych książkach, że są znane na
całym świecie. IMHO to fabuła i świat. Fabuła i akcja są bardzo dopracowane. Nie
ma żadnych nudnych i nic nie wnoszących miejsc, które by zniechęcały do dalszego
czytania. Przez to nie można oderwać się od lektury przynajmniej na chwilę. Druga
cecha to niesamowity świat. W powieści występuje bardzo dużo nazw miejsc, imion,
zaklęć i innych nazw własnych. Mogłoby się wydawać, że "Pottery" są
niedopracowane, nudne a tak nie jest. Te dwa powyższe czynniki czynią pogrubianie
się w bardzo wyraźny sposób kolejnych części. Dla przykładu:
1 tom: 324 stron.
2 tom: 356 stron.
3 tom: 450 stron.
4 tom: 759 stron.
5 tom: ok.1000 stron.
Jedyną wadą są troszeczkę przydługawe niektóre opisy, ale da się to przeboleć.
Nie jestem jakimś ortodoksyjnym fanem Harry'ego Pottera, ale książka spodobała mi
się - i to bardzo. Polecam ja wszystkim tym, których nie razi objętość książki i
jeszcze parę innych malutkich mankamentów. Gwarantuję spędzony przy tych
powieściach dobrze spędzony czas i brak znużenia.
Gandalf z Valinoru
|
|