Clone Wars

Od niedawna na Cartoon Network można oglądać serial Clone Wars. Co to takiego? To animowane Gwiezdne Wojny dziejące się między drugim, a trzecim epizodem. Ja obejrzałem pierwszy odcinek i oto moje refleksje. Pierwsze, co dziwi to to, że na początku nie lecą słynne napisy. Pojawia się przez chwile napis "Star Wars", po chwili "Clone Wars" i "Chapter I" (to dlatego, że ja oglądałem pierwszy odcinek). No kreskówka prezentuje się bardzo fajnie. Jednak jest o wiele za krótka. Trzy minuty!!! Ale te 180 sekund jest przepełnione akcją i krótką fabułą. Pierwszy odcinek przedstawia się tak - Yoda w roli narratora opowiada o wojnie klonów. Po kilku bitwach na różnych planetach "pojawiamy się" na Coruscant. W gabinecie kanclerza Palpatine są Obi-Wan, Anakin, Yoda i on sam. Rozmawiają o konieczności podjęcia jakiegoś nowego ataku na Klan Bankowy. Kanclerz Palpatine proponuje, żeby Mistrz Windu poprowadził flotę, ale on niestety nie może, gdyż prowadzi ataki na Dantooine. Yoda proponuje Kenobiego. Kanclerz od razu się zgadza i mówi, że Skywalker poprowadzi flotę powietrzną. Kenobi i Yoda nie chcą się na to zgodzić i mówią, że Anakin jest jeszcze za młody. Jednak Kanclerz w końcu wygrywa i Anakin kieruje flotą powietrzną. Następna scena pokazuje Obi-Wana, który w myślach mówi, że Anakin sobie nie poradzi. Następnie Anakin idzie na lotnisko, wsiada do Jedi Starfightera i leci do góry pod okno Amidali (obok niej stoją C-3PO i R2D2) wzrokiem żegna się z nią i odlatuje. Tak prezentuje się odcinek pierwszy. Piękne w tej kreskówce jest wyrażanie myśli. Kiedy Palpatine mówi o tym, że Anakin powinien prowadzić flotę Skywalker jest wniebowzięty, lecz gdy Obi-Wan temu przeczy Anakin najchętniej ciachnąłby go mieczem. Animacja tej krechy to duży plus - jest ładna i płynna. Do minusów zaliczę długość jednego odcinka (zaczynasz się wczuwać w klimat, a tu koniec) i twarze niektórych postaci. Obi-Wan, czy Kit Fisto wyglądają świetnie, ale Dooku ma trochę spłaszczoną twarz, Amidala za długą szyję, a Mace Windu za dużą głowę. Zresztą przysłałem kilka screenów, ale pewnie Ted nie znajdzie miejsca. [Prokok jakiś, czy co? - dop. Ted.]

Mat Kat

PS. Pisząc ten tekst słuchałem radia AM - najlepszego radia w Polsce :). Nadawał wtedy Zami (pozdrawiam).