| |
Jak łatwo zostać bohaterem?
Nie da się ukryć, że spora część ludzi interesujących się
fantastyką ma jak najbardziej dość swojego codziennego, szarego i nudnego świata,
oraz że z tegoż także powodu oddaje się rozmyślaniom na temat innych fantastycznych
światów, pełnych potworów, niebezpieczeństw i wielkich bohaterów. I zapewne wielu
takich ludzi chciałoby podobnym bohaterem zostać. Wbrew wszelkim pozorom nie jest
to wcale takie trudne.
Po pierwsze bohater powinien odpowiednio wyglądać. Nie ma przebacz, gdy chcesz nim
zostać to nie masz nawet co marzyć o pominięciu tego akapitu. Zresztą - jakkolwiek
byś w tej chwili nie wyglądał - wyglądasz nieprawidłowo. Najważniejszą rzeczą,
jaką powinieneś się zająć są muskuły i krata na brzuchu. Żeby wywołać taki efekt
będziesz musiał ciut się natrudzić, jako, że już przy samym wejściu na pakernię
najpewniej zostaniesz wyśmiany. Nie trzeba jednak wcale chodzić do siłowni, gdyż
bardzo prosto można zrobić ją sobie w domu, trochę przy tej okazji z resztą
bohaterząc. Pierwszy sposób na przypakowanie to rąbanie drewna, lub wrzucanie
węgla. Fakt tym samym pomożesz komuś jednak naprawdę się zmęczysz. Innym sposobem
- zakładając, że cię na to stać - jest zakupienie akcesoriów typu hantle.
Ćwiczenie z nimi będzie jednak równie czasochłonne, co wrzucanie węgla, dlatego
proponuję małe oszustewko - przed każdym treningiem wypijaj litr mleka
(krowiego!;-)), dzięki czemu staniesz się wielki znacznie szybciej. Jednak
najlepszym sposobem na uzyskanie wyglądu (nie tracąc przy tym swojego normalnego
wizerunku) jest przebranie się w kostium a'la Arnie Szfajceneger. Dzięki temu
będziesz mógł stawać się bohaterem w każdej chwili, gdy jest to wymagane, nie
tracąc przy tym swego zwykłego profilu. Jeżeli jednak takowego kostiumiku nie
posiadasz, będziesz musiał go zrobić, a do tego najlepiej nadaje się trochę farby,
kilka dętek od roweru i peruka. Dobrze było by, gdyby strój miał wbudowane mini
pompki, tak byś mógł użyć ich do ewentualnego napinania mułów. Po za tym bohater
powinien mieć twarz, która wzbudza zaufanie. No, bo czy zwróciłbyś się o pomoc do
gościa o wyrazie twarzy jakiegoś ogra? No, ja wątpię to też najlepiej wyekwipować
się w maskę, dajmy na ten przykład użelowanego super-kupermena.
I to właściwie tyle w kwestii wyglądu ogólnego. Czas napisać trochę o tym, jak
powinien zachowywać się bohater. Po pierwsze primo, jeśli masz jakieś ciemne
sprawki i grzeszki - dopilnuj by to nie wydostało się na światło dzienne i żeby
nikt, absolutnie nikt się o tym nie dowiedział, jako iż może to popsuć twoją
reputację, co byłoby wielce niepożądane. Po drugie NIKT nie powinien widzieć cię,
gdy tchórzysz. W ogóle nie powinieneś się czegokolwiek bać. Pamiętaj także by
twoje szlachetne czyny widzieli WSZYSCY. Kiedy nikt cię nie obserwuje, nie masz po
co się wysilać. Ponadto nigdy nie zapominaj o najważniejszej zasadzie, do jakiej
zobowiązuje cię, i od której całkowicie zależy bycie bohaterem. Mianowicie podczas
każdej wielkiej i ważnej walki, mimo, że możesz ją bardzo łatwo wygrać to na
początku staraj się jak najwięcej obrywać od przeciwnika. Dopiero, gdy - jak się
zdaje - nie będzie już nadziei na zwycięstwo, udaj rozwścieczonego, napnij mięśnie
(użyj pompek wmontowanych w kostium) tak, aby rękawy popękały w szwach (co z kolei
powinno spowodować wyzwolenie serii głośnych "ochów" i "achów" u wszystkich
niewiast obserwujących cię) i jednym pierdnięciem zmieć z powierzchni Ziemi wroga.
I tak właśnie powinno się wygrywać wszystkie, pozornie nierówne, starcia.
Niewątpliwie najtrudniejszą czynnością w karierze bohatera jest znalezienie okazji
na dowiedzenie swojej przydatności. Pamiętaj - nigdy w poszukiwaniu potrzebujących
nie wchodź do czyichś mieszkań, gdyż w ten czas sam możesz stać się potrzebującym
pomocy. Dobrze jest posłuchać ludzi rozmawiających na ulicy i sprawdzenie, na co,
lub na kogo między sobą narzekają. W obecnej chwili najczęściej będzie zapewne
chodzić o brak pieniędzy, bezrobocie i rabunkową politykę. I to właśnie jest
okazja na bohaterstwo - zaprowadzenie porządku w kraju.
Snake
|
|