G11
jest jedną z najbardziej rewolucyjnych i nowoczesnych broni, o jakiej słyszałem
- w zasadzie nowocześniejszy jest tylko OICW (czytaj w poprzednim numerze),
chyba że rząd USA szykuje jakąś broń przy współpracy z ufoludkami:) G11 był
produkowany przez Hekler&Koch i miał być wprowadzony na uzbrojenie armii
niemieckiej w 1990 roku... Jednak nie doszło do tego. Dlaczego?
W roku 1990, gdy rząd niemiecki miał wprowadzić G 11 na uzbrojenie bundestwehry,
doszło do zjednoczenia Niemiec. W wyniku tego znacznie obcięto wydatki na obronę
i zrezygnowano z kontraktu na karabinek; zakupiono jedynie 1000 sztuk na użytek
sił specjalnych. Spowodowało to bankructwo H&K i fuzję tej firmy z Royal
Ordinance, która jednak nie wznowiła tego projektu.
Co jest takiego niezwykłego w G11? Po pierwsze: kaliber. Broń strzela obecnie
niespotykanymi pociskami kal. 4,7 mm. Po drugie: rodzaj amunicji - Jest to
bowiem amunicja bezłuskowa (jednak o tyle, o ile wiem, to karabinek może
strzelać pociskami łuskowymi). Po trzecie: materiały użyte do produkcji - G11
jest całkowicie wykonany z tworzyw sztucznych (choć Steyer Armee Universal
Gevehr też jest z nich wykonana). Konstrukcja amunicji jest dosyć innowacyjna,
gdyż w budowie przypomina nieco pocisk rakietowy - z tyłu jest otwór prowadzący
do komory w pocisku, która wypełniona jest prochem. Otwór zamknięty jest
spłonką, a gdy w tą uderzy iglica, następuje to samo, co przy użyciu
konwencjonalnej amunicji - zbijana jest spłonka, materiał miotający ulega
całkowitemu spaleniu, pociksk jest wyrzucony z lufy (a propos - jest to tzw.
lufa poligonalna czyli taka, której poprzeczny przekrój jest wielokątem o
zaokrąglonych rogach i bokach będących najczęściej wycinkami koła). Z przewodu
lufy jest pobierany gaz którego energia wykorzystywana jest do przeładowania
(nie jest wyrzucana łuska!) broni i przygotowania następnego strzału. Inną
innowacją jest umiejscowienie piędziesięcionabojowego (!) magazynka - znajduje
się on nad lufą.
Broń ma bardzo mały odrzut, gdyz jednym z kryteriów przyjęcia jej na uzbrojenie
armii był taki: "rozrzut pocisków przy krótkiej serii nie może być większy niż
dwie tysięczne artyleryjskie". Mówiąc po ludzku: z odległości 500 metrów rozrzut
przy trzypociskowej serii nie mógł przekraczać metra! Dlatego, aby to osiągnąć,
karabin musi mieć szybkostrzelnosć ok. 2000 strzałów na minutę.
Broń ma rączkę transportową na górze (tak jak w M16), wewnątrz której znajduje
się mały celownik optyczny - małe powiększenie i podświetlenie obrazu to jego
cechy.
Podsumowując, broń ma wielką przyszłość i jeżeli jej produkcja zostanie
wznowiona, to Niemcy będą mieli kolejną Wunderwaffe:) To w końcu prawdziwa broń
XXI wieku!!!
Private Jota