Trochę mniej materiałów mamy w tym numerze, ale jakoś tak szybko mi ten miesiąc uciekł :). Trochę tekstów do poczytania jednak jest. Numer ten zdominowali siłacze, a honoru innych dyscyplin bronią nasi piłkarze :). Miała być też relacja z walki Michalczewskiego, praktycznie podczas jej oglądania miałem już cały tekst w głowie, ale gdy usłyszałem werdykt to mi się mózg zawiesił i nie byłem w stanie nic napisać. No cóż. Historia na swoich kartach zapisała kolejny przypadek, gdy polski sportowiec niesłusznie został kopnięty w dupę przez sędziów. Trudno. Mam tylko nadzieję, że Tiger nie skończy kariery i zapie....... w rewanżu Gonzalesa :). Wracając jednak do naszego kącika, polecam jeszcze tekst Małego Księcia i... zapraszam Was za miesiąc.
FELIETONY