Pepsi powraca

To znowu ja :-). I znowu Pepsi. I znowu On. I znowu świetna reklama.

Po tym jakże interesującym wstępie wszystko wyjaśnię. Po pierwsze - znowu piszę, bo pojawiła się w końcu jakaś dobra reklama. Tych słabych nie chciało mi się recenzować ;-). A ta dobra reklama to Pepsi, której to spoty miałem już przyjemność już opisać. A kim jest On? O tym poniżej.

Nie ma co ukrywać faktu, kim jest ta tajemnicza postać, bo pojawia się już w pierwszym kadrze. Tą osobą jest Najlepszy Piłkarz Na Świecie – Roberto Carlos! Nie będę tu opisywał jego niesamowitych zdolności, bo i tak wszyscy je znają. Skupię się więc na samym filmie. Zawodnik Realu Madryt (a jest to bardzo ważne) wchodzi do szatni swego klubu. Idzie tak dostojnie w przepięknym białym stroju, ale słyszy jakieś dziwne postękiwania zza pobliskich drzwi. Spogląda, co się stało, a tam na łóżku siedzi Raul, który ma opatrywaną nogę przez lekarza. Nic to, Carlos idzie dalej, ale w kolejnych salach podobne kontuzje mają Casillas i Hierro (z tym, że ten pierwszy ma zabandażowane dłonie, a drugi już nie gra w Realu). Nasz niestrudzony w walce zawodnik kroczy jednak dziarsko dalej, by u końca swej podróży dotrzeć do automatu z napojami Pepsi. Wykonuje wszystkie niezbędne ruchy, by z maszyny wyskoczyła butelka, lecz to się nie staje. Zdenerwowany Roberto kopie swoją cenną nogą w automat, co doprowadza kończynę jego dolną do stanu bardzo niedobrego :-). Tragedia straszna to by była, na szczęście szybko uświadomiłem sobie, że to tylko reklama... Carlos zostaje zabrany przez lekarzy, a z ukrycia wyłania się sprawca wszystkich nieszczęść, czyli młody kibic Manchesteru United. Naprawia on usterkę czyli wkłada wtyczkę do gniazdka i wyjmuje za darmochę Pepsi, po czym ponownie odcina wtyczkę od źródła zasilania. Nie chcę myśleć, co będzie dalej...

Coż, chciałoby się rzec, że spot świetny, bo grają w nim same gwiazdy, jednak ta reklama nie ma takiego polotu jak poprzednie. Niby jest to zabawne, ale zależy dla kogo. Mnie ta sytuacja wcale nie śmieszy. Mimo to reklama nie jest zła (bo nie może być skoro występuje w niej Roberto Carlos, który ostatnio strzelił 50 bramkę dla Królewskich :D), a efekty wizualne są rewelacyjne. Carlos, Raul i Casillas wyglądają cudownie w strojach Realu :D. Jaką ocenę wystawić tej reklamie? W porównaniu do poprzednich spotów Pepsi ten jest zaledwie dobry, ale w zestawieniu z innymi reklamami, które można teraz zobaczyć w TV wypada świetnie. A Roberto nigdy za wiele na ekranie telewizorów... Stąd decyzja o ocenie (trzeba być w końcu obiektywnym, hehe ;-)). Zaznaczam, że jest stopień jest obniżony za brak happy endu...

Ocena: 5+/6.

Rafałek
xfiles1@go2.pl

PS. Ech, jakiż cudowny ten Roberto...
PS2. Andre Agassi zresztą też....
PS3. I piosenki Queen’u...
PS4. Widzicie, jakich zdradzieckich fanów mają Czerwone Diabły? Niech no ja spotkam tego smarkacza... ;-)