Pszczółka Maja

Wielu z was na samą myśl o tym tytule zakręci się łza w oku, a część z was pomyśli: "O matko, też już nie ma o czym pisać". Jeśli należysz do tych pierwszych, zapraszam do lektury.

Mai przedstawiać chyba nie muszę, ale tak na wszelki wypadek (dla sklerotyków) przypomnę, że Maja to mała pszczoła, która jest strasznie wścibska i ciekawska, a zarazem kocha otoczenie i inne stworzenia.

W każdym odcinku przeżywa (nie)interesującą przygodę: czasem pomoże komuś rozwiązać problem, uratuje życie (takie tam dyrdymały), a czasami sama wpadnie w tarapaty i wtedy może liczyć na pomoc przyjaciół, których liczba jest ogromna (wszyscy leśni mieszkańcy oprócz m.in. Tekli - czarnego charakteru:-). We wszystkich działaniach Mai towarzyszy Gucio - gruby, wesoły trzmiel, leń, jakich mało (ciekawa postać). Gucio w połączeniu z Mają tworzą zabawną parę (mają odmienne charaktery). Ich wypowiedzi śmieszą, choć liczą już kilkanaście lat i należy pamiętać, że są adekwatne do wieku odbiorcy. Nie jak ma to miejsce we współczesnych kreskówkach - Pokemonach itp., gdzie ważna jest walka...

Całości towarzyszy bardzo znana piosenka w wykonaniu Zbigniewa Wodeckiego ("Tę pszczółkę, którą tu widzicie zowią Mają, wszyscy Maję znają i kochają..."). To tyle o oprawie muzycznej, a teraz wykonanie kreskówki: jest ona dość stara, więc jakość rysunków jest echh.. powiedzmy, że niezachwycająca, choć i tak uważam, że przewyższa niektóre współczesne filmy rysunkowe (a zwłaszcza te bajki animowane komputerowo - jak dla mnie, beznadzieja). Maja ma przyjemny wyraz mordki, jako że jest pozytywnym bohaterem - takie szerszenie, wrogowie pszczół, są brzydkie.

A teraz coś o przemocy, której jest cała masa w bajkach. W "Pszczółce Mai" odnajdziemy tylko jeden czarny charakter, a mianowicie Teklę (pająka), plus jeszcze szerszenie. Dzięki nim bajka nie jest tak strasznie mdła. Oprócz pszczół jest jeszcze pozytywny bohater - świerszcz Filip, który daje Mai dobre rady i prawi morały (dzięki temu dzieci wiedzą, co jest dobre, a co złe - takiego charakteru brakuje mi w innych bajkach).

"Pszczółka Maja" jest bajką godną polecenia dzieciom. Bez przemocy, o przyjaźni i pomocy, uczy bawiąc i bawi ucząc, wychowuje - słowem ideał. Nic dodać, nic ująć. Przekonaj się sam (spójrz na to z perspektywy małego dziecka).

To (nie)koniec męki - prawda, że nie bolało?

050
macpp@wp.pl