Elf Evolution

Na początek widzimy jakąś muchę w lesie, która zaczyna lecieć na wprost jadącego Seata (chyba…) i omija go w ostatniej chwili. Po chwili widać jadące Ferrari i znów ta sama sytuacja.

(Przyciemnienie)

(Rozjaśnienie)

Mucha schodzi na dół. Widać w odbiciu jej tysięcy milionów oczek kolejnego Seata (chyba… ;) ) po "tuningu" Elfikiem "Ewoluszyn". I znów ta sama sytuacja, ale tym razem mucha rozbryzguje się na przedniej szybie auta. I co? To nie jest krew!!! To, czym rozbryzguje się na 5 cm przypomina mi błoto :/ Od razu po 0,5 sekundzie zaczyna działać wycieraczka, co oznacza, że gość albo miał super-refleks, albo jakieś automatyczne wycieraczki... Pod koniec reklamy facet w tle gada: "Elf Evolution to wzrost mocy silnika o 5% (łał - Hołek)"

Dopiero teraz mogę powiedzieć, że to koniec. Nawet mi się reklama podobała.

+ szybka akcja
+ niezła fabuła ;P

- na Seacie się rozwaliła, a na Ferrari nie ?!?
- szkoda mi tej muchy tylko dla 5% ;B

Hołek
mpoltyn@wp.pl