Druga twarz
Wreszcie coś postanowiłem napisać. Dawno tego nie robiłem. A tekst dotyczyć będzie nowego, całkiem ciekawego programu na TVN-ie. Można go zobaczyć ok. 22:00 w każdą środę. Nie jest może pełen kolorowych świateł, mnóstwa zaskakujących momentów czy powalającej fabuły. To "Druga twarz". Obejrzałem sobie kiedyś jakiś urywek i od razu mi się spodobał.
Dla tych, którzy jeszcze go nie widzieli: jest to coś w typie dokumentu, ale też częściowo teleturnieju. Na początku organizatorzy wybierają jakąś, zazwyczaj młodą i nieprzeciętną, osobę. Praca, którą wykonuje najczęściej jest zupełnie niezwiązana z rolą, jaką ma odegrać. Chodzi tu po prostu o to, aby nauczyć się w ciągu miesiąca określonego zawodu. Te są zazwyczaj nieprzeciętne.
Przez całą godzinę widzimy zmagania uczestnika zmuszonego do poznania nowego fachu. W paru wyemitowanych dotąd odcinkach mogliśmy śledzić metamorfozę tancerki klubu nocnego w jockeja, szefa firmy handlowej w mistrza kuchni czy wokalisty zespołu haevy metalowego w dyrygenta. Oczywiście nad kandydatem maja pieczę eksperci w danej profesji. Muszą oni wykonać niesamowitą pracę. A nie jest łatwo - pojawiają się łzy, załamania i kłótnie z nauczycielami. Końcowym sprawdzianem jest oczywiście zamienienie się miejscami z mistrzami danego zawodu. Ludzie, którzy mieli zaledwie 30 dni, by dojść do perfekcji w czasie ostatecznego testu rzuceni są na naprawdę głęboką wodę. Świeżo upieczony kucharz (jaka gra słów;) musi stać się mistrzem kuchni w słynnym warszawskim hotelu "Sonata", a dyrygent ma zagrać we filharmonii obok studentów dyrygentury. Cały konkurs ocenia jury, które nie wie, że wśród uczestników znajduje się osoba miesiąc wcześniej zupełnie zielona w danym zajęciu. Po całych zawodach sędziów się uświadamia i każe wytypować amatora. I jakoś w większości przypadków się mylą. To bardzo ciekawe, że osoba, która uczy się na przykład jazdy konno od urodzenia przegrywa z kimś, kto robi to od paru tygodni.
Oprócz pomysłu podoba mi się również prowadzenie programu. Zachęcam was do zerknięcia w środę wieczorem do TVN-u. Taką metamorfozę fajnie się ogląda.
I tak na koniec chciałbym tylko was przestrzec przed "Kawalerem do wzięcia", programem, na który się natkniecie zaraz przed "Drugą twarzą". Stadko blondynek ugania się za "superfacetem":/
To tyle na ten temat. Jeśli chcecie pomailować, zapraszam.
Mark
mark14@konin.lm.pl