:: Felietony

   Sportowe
   Gwiazdy
   O Grach

 

:: Ambitne

   Ciekawostki
   Newsy
   Prasa
   Nauka

 

:: Na spokojnie

   Rywalizacja
   Wywiady
   Humor
   Zagadki
   TOP 3

 

:: Inne

   Listy
   Linki
   Czytelnicy!
   Redakcja
   Wstępniak
   Powrót do AM

 

 

Wywiad z Andrea Pirlo (rok 2002)

Gol strzelony Parmie zmienił Twój sezon?

A.P.-Być może. Od tego momentu zacząłem dostawać więcej okazji do pokazania się i mogłem wreszcie zagrać kilka meczów z rzędu. Dzięki temu moja wydolność poprawiała się z meczu na mecz.

Czy zaufanie odczułeś tylko ze strony trenera, czy także kolegów z zespołu?

A.P.-Generalnie z całego klubu. Kluczem do tego była możliwość regularnej gry . Wcześniej dane mi było grać tylko fragmenty spotkań. Do tego doszedł jeszcze cały pechowy dla zespołu sezon, z kontuzjami podstawowych piłkarzy.

Wzmocnił się także Twój charakter.

A.P.-Charakter raczej mam taki sam, ale pomoc kolegów z druzyny dodaje pewności siebie i to widac potem na boisku.

Pod koniec sezonu okazało się, że łączą Cię silne więzi z kibicami.

A.P.-Kibice zawsze byli ze mną. Po meczu z Parmą długo odpowiadałem im na pytania. Kibice sa bardzo potrzebni i ja jestem wdzięczny za ich wstawiennictwo.

Deklaracje z Twoich ust przed i po ostatnim meczu z Lecce, przekonały nas, że czujesz się milanistą. Co takiego dał Ci Milan, czego nie dostałeś od Interu?

A.P.-Przede wszystkim sam fakt, że Milan mnie pozyskał świadczy o tym, że pokładał wiarę w moje umiejętności. Jeśli chodzi o mnie zademonstrowałem na boisku, że klub podjął właściwą decyzję. Przyjęcie do Milanu było kolejnym krokiem w przód w mojej karierze.

Co poprawiłeś w swojej grze, a nad czym musisz jeszcze popracować?

A.P.-Trenuję z wielkimi piłkarzami, a więc zawsze mogę nauczyć się czegoś nowego. Odniosłem ciężką kontuzje i to kosztowało mnie kilka tygodni przerwy i rozłamu z piłką.

Jak układają się Twoje stosunki z Rui Costą?

A.P.-Jesteśmy przyjaciółmi. Nie ma między nami żadnej rywalizacji poza tą sportową. Pokazujemy na każdym kroku, że jesteś,y w stanie grać razem na boisku.

Czy to rzeczywiście możliwe?

A.P.-Wielcy piłkarze grają ze sobą w innych zespołach, więc dlaczego w ACM ma być inaczej?

Czego spodziewasz się po nowym sezonie, oczekujesz więcej gry?

A.P.-Mam wielką ochotę do gry. Jak z każdym sezonem, wszyscy mają jednakowe szanse. Nie wierzę w to, że trener stwaia na nazwiska. Oczekuje , że będę występował znacznie częściej niż w sezonie 2001/2002.

Miniony rok był równie ważny w Twoim życiu prywatnym.

A.P.-Wziąłem ślub. Moja żona oraz rodzina jest dla mnie bardzo ważna. Ona zawsze mi pomaga.

Jesteś najlepszym graczem włoskiej młodzieżówki.

A.P.-To wielka satysfakcja dla mnie. Mistrzostwa Europy były wielkim przeżyciem. Nigdy nie zapomne wygranego meczu z Czechami sprzed dwoch lat.

Inne ważne chwile?

A.P.-Igrzyska Olimpijskie w 2000 roku. Do tej pory oglądałem je w telewizji, a teraz mogłem sam w nich uczestniczyć.

Twoja przygoda z młodzieżówką jest zakończona, kolejnym celem jest Squadra Azzurra i Euro'2004?

A.P.-Obecnie chcę grać regularnie w klubie. Na reprezentacje przyjdzie jeszcze czas.

Jakie cele stawiasz sobie z Milanem?

A.P.-Chcę grac częściej. Zaczynamy sezona bardzo wcześnie, bo musimy grac w eliminacjach Ligi Mistrzów. Miłoby było zakończyć sezon lepiej niż ten poprzedni.

Tłumaczenie www.acmilanpl.prv.pl