|
-=-= LISTY =-=-Małysz ZA DOBRY!!! To mnie irytuje!
Punkt 1, czyli siła odbciica
Małszysz: mała? No, to już mnie omal nie powaliło. Jeśli małysz ma małą siłę
odbicia, o ja jestem Smuggler. Hannawald: cięższy= silniejsza siła odbicia?
No cóż... Nie wiem o co tu chodzi, ale to bezsens. Ech...szkoda słów.
2. koncentracja
dobra, małysz ma dobrą psychikę, fakt. Ale były też skoki dobre i złe, w tym
samym turnieju oczywiście. Co do Hannawalda: pisze, że łatwo go rozproszyć
(vide polscy kibole). Tak? ówn prawda, za przeproszeniem. Hannawald pod
względem koncentracji bije małysza na głowę, bo gdyby w Małysza rzucano
kulkami ze śniegu, to też by się rozproszył.
Chyba żartujesz! Hannawald to panienka w porównaniu z Małyszem! Wystarczy spojrzeć na wywiady, ale nie szukajmy tak daleko. Jeśli Hannawald miałby świetną psychikę to by wygrał choć raz Puchar Świata! Prawdziwego sportowca można poznać po tym, że walczy do końca. A co zrobił Hanni w poprzednim sezonie? Najpierw słabo, potem genialnie, by znów kończyć na ostatnich lokatach. I to jest dowód jego silnej psychiki?! Po drugie: koncentracja to NIE JEST psychika! Nie myl tych dwóch pojęć! Ale dobra, jeśli tak bardzo chcesz, to przyczepmy się koncentracji Niemca. Jest słabiutka! On potrafi świetnie się odbić, lecieć jak ptak, by zepsuć telemark, czy normalnie w świecie się wywrócić. I potem w wywiadach gada, że kibice go zestresowali. Jakby coś słyszał przez ten kask... A Małysz? Mówisz, że jest słaby psychicznie? Nie zgadzam się! Adam, gdy nikt w niego nie wierzył, potrafił odbić się od dna i po raz trzeci wygrać Puchar Świata. To jest właśnie dowód jego bardzo silnej psychiki. Bez niej Adam nie byłby najlepszy.
3- warunki fizyczne
Jeśli małysz ma równie dobre warunki, co smuggler, to ja jestem cała
redakcja CDA. Nie wiem, jak można przyznać remis. Na małej skoczni wygrywa w
tym aspekcie małysz, na średniej sven, na mamuciej też sve. Wychodzi 2:1.
poza tym więkzość konkurencji odbywa się na skoczniach
>k90.
Do Smugglera Ci jeszcze daleko, ale zawsze możesz pomarzyć. ;) Adam Małysz jest, jak może zauważyłeś ;), niezbyt wielkiego wzrostu. Ale dzięki temu jest też bardzo lekki. Hannawald, jak wiadomo, to wielkolud. Duży ale i cięższy. W takim razie kto ma lepsze warunki fizyczne? JA nie jestem wstanie uznać jednostronnie kto.
4- styl lądowania
Małysz zawsze pięknie ląduje? Przecież jemu prawie za każdym razem odjeżdża
narta, aż czasem dziw bierze, że się utrzymał. Co ważniejsze- małe znaczenie
ma tu odległość. Tak i tak ta narta "odpływa" Co do svena- owszem, czasem
się wywala. Ale zauwarz, że on "ciągnie" skok do końca. W większość
sytuacji hannawald ląduje perfekcyjnie.
No cóż...sory, że tak pobieżnie, ale txt piszę na gorąco.
A gdzie tam! Hannawald ląduje jak japoński kamikadze z czasów drugiej wojny światowej. Ten olbrzym po prostu spada w końcowym fragmencie. Natomiast to właśnie Małysz, bo i lżejszy, wspaniale wykańcza skoki. I co z tego, że mu czasem narta odpływa! Przynajmniej się nie wywala tak jak Hanni. Zresztą Niemiec to najczęściej upadający zawodnik świata. Czasem lepiej by robił, gdyby leciał krócej, ale potrafił wylądować...
Właściwie to dla
mnie remis. Nie wiem..., ale dla mnie to porównanie to pieprzone gadki w
stylu "lepszy, bo nasz".
Małysz wygrał trzy razy pod rząd Puchar Świata! Hannawaldowi nigdy ta sztuka się nie udała. I ma być lepszy?
AciD
acidon@xl.wp.pl
np. Ski Skład "kto am wiedzieć"
Nemesis "The king of a dreams"
|