Kształt Marzeń


"Arthur Hunthberry wszedł wraz ze swoim służącym do ponurej krypty należącej do jego rodziny od pokoleń. Przepastne podziemne otchłanie skrywały ciała prawie wszystkich czlonków jego rodu. Spoczywało tu jednak cos jeszcze. Rzecz, której Arthur poszukiwał od czasu gdy natrafił na pierwsze wzmianki o jej istnieniu w pamiętniku swojego pradziadka, cztery lata temu. Cały aż drżał z przejęcia. Wiedział, że koniec poszukiwań jest już blisko. Gdy doszedł wreszcie na miejsce rozkazał slużącemu zapalić pochodnie przytwierdzone do ścian niewielkiego kwadratowego pomieszczenia, w którym stał samotny sarkofag. Należał on do zalożyciela rodu Hunthberrych, który przyplynął do Ameryki w roku 1683. Łuczywa zalały cały pokój łagodnym zóltym światłem. Cztery lata poszukiwań w końcu miały zostać uwieńczone sukcesem. Kamienne wieko było ciężkie ale dwie osoby przesunęły je bez problemu. Arthur chciwie zajrzał do środka. Sarkofag nie zawierał zwłok przodka, zamiast nich w środku leżała zdobiona, pozłacana szpada. Jej ostrze mieniło sie różnymi kolorami. Spodziewał sie znaleźć coś innego, ale już po chwili zaskoczenie opuściło go i zastapiła je radość. Jego znalezisko było najwspanialszym okazem broni jaki widział świat. Podekscytowany nie spostrzegł błysku zazdrości w oku służącego."

Historia
Nie wiadomo dokładnie kiedy przedmiot ten pojawił się na Ziemi, ani w jakich okolicznościach. Jednakże jego natura nasuwa skojarzenia z Nyarlatothepem. Prawdopodobnie był to podarek dla wysokiego kapłana kultu czczącego Posłańca lub któregoś ze znaczniejszych Bogów Zewnętrznych.

Opis
Przedmiot ten nie posiada własnego kształtu. Nadaje mu go pierwsza osoba, która na niego spojrzy. Dostrzega ona wtedy rzecz, której najbardziej na świecie pożąda i od tej chwili jest pod ciągłym wpływem artefaktu. Parametry przedmiotu powinny byc lepsze niż jego zwyklego odpowiednika (tyczy się też np. wyglądu), lecz bez przesady. Znalazca nigdy się z nim nie rozstaje i traktuje go jak żywą istotę. Codziennie traci 1 PP. Ludzie wokoło również narażeni są na jego wpływ. Raz dziennie muszą wykonać test poczytalności, jesli znajdą się w okolicy Kształtu Marzeń. Gdy rzut się nie powiedzie zostają oczarowani, traca 1 PP i przez 3 godziny nie mogą myśleć racjonalnie. Jeśli komus wypadnie 96-100 rzuca się na człowieka dzierżącego artefakt i stara się go zabić (ale nie używa do tego broni) lub wyrwać przedmiot. Szał przechodzi gdy napastnik straci 1/3 WT, po udanym użyciu psychoanalizy ale by tego dokonać należy zwiąźać ofiarę lub po 3 godzinach. Kształt, właściwości oraz zauroczenie znalazcy utrzymują sie póki dana osoba żyje lub dopóki jest w odleglości nie większej niż 5km od artefaktu. Gdy warunki nie zostana spełnione następuje powrót do bezkształtnej masy, którą można ponownie ukształtować. Nie jest łatwo oddzielić ofiarę od obiektu pożądania, a jeśli to już nastąpi to po przekroczeniu 5km poszkodowany zapada w śpiączke, która trwa kilka dni. Po przebudzeniu chory nie pamięta niczego od czasu niefortunnego znaleziska. Jesli PP właściciela spadnie do zera jego dusza zostanie wchłonięta w przedmiot, a cialo bedzie posłusznym jego rozkazom zombie. Każdy kontakt przedmiotu ze skórą osoby nie bedacej właścicielem powoduje natychmiastowy napad szału.


Jakiś gracz zachowuje się irracjonalnie? Garnie się do wszystkiego i nie zważa na niebezpieczeństwo? Myśli, że nic go nie zaskoczy? Ma szczęście w rzutach? Oto artefakt dla niego. Jest to także dobry punkt do rozpoczęcia przygody mającej na celu uratowanie badacza.