<<< Słowem wstępu : Wasze wiersze : Wiersze wieszczów : Śpiewnik : Linki : Listy : Na do widzenia : AM >>>


<<< William Blake: "Londyn." >>> 

Wśród ulic, które rój lichwiarzy
Wykupił wraz z Tamizą mętną,
Błądzę i widzę w każdej twarzy
Słabości i niedoli piętno.
 
Każdy głos, klątwa, krzyk urwany,
Płacz, którym Dziecko trwogę głuszy,
Dźwięczy w mym uchu jak kajdany
Wykute w kuźni ludzkiej duszy.

Gdy Kominiarczyk płacze z cicha,
Bledną kościołów ciemne ściany;
Kiedy żebrzący Żołnierz wzdycha,
Krwią spływa Pałac pozłacany.

Lecz w nocy słyszę też, jak z dala
Klnie młodociana Nierządnica:
Zarazą ślubne Łoże kala,
Jadem dziecięcą Łzę nasyca.

[przełożył: Stanisław Barańczak]

<<< poprzednia strona                                                          następna strona >>>

<<< Periodyk Poetycki, numer 2, świąteczny 2003 : periodyk-poetycki@pf.pl >>>