|
>>> A tu, proszę Waszmościów,
co ciekawszy ścinki z naszej periodykowej, choć nie periodycznej,
korespondencji. Tym razem już kilka pochwał się już znalazło, pochwał
obopólnych, bo i nas chwalą i my chwalących chwalimy. Bo prawdę mówi stare
prawy fizyczne, że jak jest akcja to i reakcja być musi. Naukowej
definicji, dbając o Wasze zdrowie psychiczne, wyjątkowo Wam oszczędzę.
<<< :
: : >>>
Rafał "placeq" Malicki:
Hej!
UnionJack: A dzień dobry, dzień dobry :)
RM: [Kącik] doszedł. A i rozpakowałem. A i szczęki z klawiatury podnieść
nie mogłem ;). Chciałbym tu coś napisać o kąciku... no, ładny jest...
Bardzo. Taak, takie cuś chciałbym widzieć zawsze. Fajny layout. Ładna
niebiesko-fioletowa pani - z początku jakoś nie mogłem skumać co ten
obrazek
przedstawia, ale to chyba wina ogólnego rozdygotania i łez w oczach ;).
UJ: No, łzy w chwili przełomowej jak najbardziej na
miejscu, brak było tylko fotoreporterów i uroczystego przecina
biało-czerwonej wstęgi :) Z layoutu - rzec muszę uczciwie - szczególnie
dumny jestem. Bo mię straszną ilość nerwów, czasu i krwistych sobaczeń
kosztował :) Zresztą i logo powstawało w wielkich bólach i ogólnym
przestrachu, czy nas jaka instytucja kościelna za szerzenie erotyki nie
będzie chciała ekskomunikować. Póki co - jeszcze nie. Ale wszystko przed
nami. :)
RM: A co to ja chciałbym powiedzieć jeszcze, że w stare spodnie się nie
mieszczę - jak śpiewał znakomity polski bard Kazimierz Staszewski. A ja
chciałbym Ci jeszcze coś powiedzieć Union. Chciałbym Ci podziękować. Za
co? No, nie bądźmy tacy skromni ;P. Dzięki za wyróżnienie moich wierszy.
Nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy...
UJ: No w sumie rzeczywiście, nie wiem :) Ale wiem
jedno - dostałeś wyróżnienie, boś na wyróżnienie zasłużył. I ile raz
będziesz zasługiwał, tyle razy je dostaniesz. Słowo skauta.
RM: Co do pomysłów... Nie wiem, mógłbym na przykład prowadzić Śpiewnik.
Szukać ciekawych tekstów piosenek oraz czekać aż ktoś coś przyśle, pisać
nudne wstępniaki do działu, zostać współredaktorem, sprzątać, odkurzać,
rzucać mięsem na odległość, wyprowadzać psa, maltretować ludzi, żeby
wysyłali wiersze, spamować skrzynki znajomym :-). Poza tym mam zamiar
wspomagać Cię
nowymi wierszydłami...
UJ: Czy rada zakładowa słyszała? Czy rada jest za?
Czy rada jest rada? Proszę podnieść rękę i nacisnąć przycisk... :)
A na poważnie - witamy w redakcji :) "Śpiewnik" Waści w dobre ręce
przekazuję, pod opiekę daję, daję na wychowanie :) I już, żeby nie było
tak ślicznie, że poszły konie po betonie, zasady gry tłumaczę :) W
załączniku masz szablon śpiewnikowego menu, oraz jeden, przykładowy, tekst
z śpiewnika z numeru pierwszego. Chciałbym, byś co miesiąc wrzucał 5-7
tekstów polskich piosenek, tyleż samo zagranicznych, byś niekończące się
wstępniaki pisał i kącik zachwalał :) A wszystko to, bo sam tego chciałeś!
:)
RM: A, jeszcze jedno - chciałbym Ci pogratulować świetnego wiersza "Pokoik
dziecinny"! Naprawdę przednia lektura. Ćpający książe i pijany Mikołaj :).
Fajne klimaty...
UJ: I nawzajem. Nawzajem, bo i Twoje wiersze na
klimat i atmosferę narzekać nie mogą. Czego dowodem ich rychła publikacja.
Dwa z nich w numerze drugim, jeden w trzecim. A jak przyślesz więcej to i
się jeszcze jakie miejsce na Twe wierszydła znajdzie :)
RM: Ostatnio polubiłem raczej mroczne kilmaty i coś mi się zdaje, że może
jakiś tomik spod mych chudych palców wyjdzie. Kto wie...
UJ: I tu chciałbym powiadomić wszystkich naczelnych
konkurencyjnych poetycznych kącików, że na "Cmentarne noce" imć poety
Malickiego mamy all exclusive. Znaczy, łapy precz od Rafała! :)
Czego sobie i sobie życzę :)
<<< :
: : >>>
Military: Pewnego dzionka,
sprawdzając pocztę, natknąłem się na jakiś dziwny mail z dużym
załącznikiem. Otwieram, patrzę, a tam... Periodyku część pierwsza!
Przyznam, iż byłem zszokowany i oszołomiony. To jednak prawda była!:)
Jednak złożyłeś ten kącik!:)
UnionJack: Ano, zdarzyło się :) Ustawicznie próby
kapitalistycznych sabotażystów nie były w stanie... A zresztą, dajmy
spokój propagandzie :) Kącik jest i to za propagandę starczy :)
Military: Czem pryndzy (jak to u nas mawiają) rozpakowałem plik i
zerknąłem do środka. I - szczerze powiedziawszy - tego się nie
spodziewałem. Jak dla mnie - REWELACJA. Najlepsza z dotychczasowych prób
stworzenia w AM kąta poetyckiego. Jeśli PP będzie się rozwijał... Aż
strach pomyśleć!
UJ: Tez się boję :) Jak się będzie rozwijał, to
zacznie puchnąć, a jak zacznie puchnąć to i dla Naczelnego może miejsca
zabraknąć. :) Móiwiąc jednak odrobinkę ciut poważniej - dzięki :) Ocena
bardzo dobra, jaką otrzymałem zmotywuje mnie do dalszej systematycznej
pracy :)
Military: W sumie to ciekawe, czemu mnie nagle wzięło na pisanie
wierszy... Nigdy poezji nie lubiłem (choć to dzięki szkole i jej
kształceniu gustów w rodzaju "Słowacki wielkim poetą był"). A tu nagle...
I nawet zacząłem ją czytać, a dodatkowo mi się to podoba - co jest dziwne
jak system polskiego sądownictwa.
UJ: No, z tym polskim sądownictwem, to żeś utrafił,
jesli nie w sedno, to najwyżej z milimetr obok :) A że Cię na pisanie
wierszy wzięło - cieszy to, cieszy niepomiernie :) Im więcej pisać
będziesz, tym dla Periodyka lepiej, tym Polska bardziej będzie rosła w
siłę, a ludzie będą żyli dostatniej :) To się właśnie nazywa
odpowiedzialność :)
Wracając zaś to wierszy: zagoszczę, rzecz jasna, w najbliższym numerze. :)
Do numeru drugiego weszły, oznajmiam oficjalnie: "Egzamin" i wiersz bez
tytułu, zatytułowany roboczo "***". Niezbyt poetycko, ale moje możliwości
są skromne. :)
Inne wiersze - z racji przyjętego póki co limitu "dwa wiersze na osobę na
numer" - muszą trochę poczekać. Ale i one, bądź pewien, do AMu trafią.
Prędzej niż później :)
Military: Widzę jednak, że kolega już ziewa, zatem kończę wywód i idę...
wiersz pisać? Nic to, że jest 22, a jutro rano do szkółki trzeba będzie
podreptać. Bo jak czasami człowieka najdzie chęć na pisanie, nie jest w
stanie się opanować...
UJ: Grafomania. Wszyscy to mamy :) |