<<< Słowem wstępu : Wasze wiersze : Wiersze wieszczów : Śpiewnik : Linki : Listy : Na do widzenia : AM >>>


<<< Zauberi: "Apel do R. [mojego kata]." >>> 


1

Dlaczego mnie niszczysz?

Nie umiesz się nasycić
Tymi kroplami łez
Tymi bezsennymi nocami?
Dlaczego ja?
Czy nikt inny ci nie wystarczy?
Tylko ja, od wtedy ja, czy na zawsze?
Błagam zrozum, błagam odejdź
Jeśli masz serce miej litość
Zostaw mnie!
Pozwól skonać
Czy o tak wiele proszę?
Zapadła cisza?
Mój kacie, mój oprawco
Pozwól mi zginąć z dumą
Po ludzku, nie wyczerpaną
Daj się zabić, daj poczuć to brzemię
Daj sennie odejść
Ale przed uczyń coś dla mnie!
Proszę, tylko jedno
Niewiele...
Daj mi w końcu spokój!

2

kolejna noc bez snu
kolejny dzień pełny łez
kolejna chwila mija
ja nadal łkam
chciałabym zapomnieć
choć na chwilę utopić się w codzienności
tej szarej, zwykłej ale bez ciebie
na minutę, wiem że to tak wiele
czemu umiesz nienawidzić?
Dlaczego kochasz?
Przeklinam cię! Bo od ciebie wszystko
Wszystkiego się nauczyłam
Nienawidzę
Konam!
Nienawidzę

3

nie umiem ci już wybaczyć
za bardzo mnie skrzywdziłeś
tak bardzo cię nienawidzę
nienawidzę! Rozumiesz?
Przez ciebie!
Wszystko przez ciebie
Nigdy nie będę już szczęśliwa
Nienawidzę?
Za to co mi robisz
Czarny motylu przeznaczenia

4

dwie moje dusze
jedna ta jasna
ta która potrafi kochać
umie się cieszyć, żyje
ale już umiera
nie ma dla niej ratunku
nie jest... jest jedna szansa
jeśli zapomnisz
jeśli zginiesz, umrzesz
ona przeżyje
nie, nie chcę twojej śmierci
nie jestem tak słaba by o to prosić
zniszczyłeś mnie
pora na rewanż
zemsta nadejdzie
upoję się jej słodyczą
i w dzikich oczach pojawi się nadzieja
 

<<< poprzednia strona                                                          następna strona >>>

<<< Periodyk Poetycki, numer 2, świąteczny 2003 : periodyk-poetycki@pf.pl >>>