Zlot w Piekarach Śląskich

...no i po zlocie. Trzecim w naszej overkillowej historii. Cos czas zleciał nam bardzo szybko (niektórym nawet ZA szybko) i nim się spostrzegliśmy, trzeba było wracać. Oj będzie co wspominać. Ludzie, rany, było po prostu rewelacyjnie!

Nasze wesołe komando (ja - Leentje, Katja, kj, Deceiver oraz jeszcze jeden kolega, Rudolv - przyp. kj) dotarło do klubu z pewnym opóźnieniem związanym z nieznajomością GOP-u ;) Na szczęście zdążyliśmy jeszcze przed rozpoczęciem całej imprezy, która oficjalnie zaczęła się gdzieś koło 16 triumfalnym zapuszczeniem dvd z St.Anger. Honorowa loża vipow aż kipiała (szczególnie jej prawa część, gdzie siedziały Leentje&Katja ;)) przy takich kawałkach jak St.Anger czy Sumkinda Monster.

Po tym jakże miłym dla oka i ucha wydarzeniu nadszedł czas na wirtuozerskie popisy overkillowcow, a dokładniej wspanialej kapelki Mikotallica w składzie Mike (g), Kot (d), Polish Newsted (b) oraz gościnnie Leentje&Katja w charakterze wokalistek (ale miejmy nadzieje, ze jednak zagrzejemy miejsce w zespole na dłużej >:)). Koncert był bombowy, a zapewne byłby nawet BARDZIEJ bombowy gdyby nie... nagłośnienie. Wokali praktycznie w ogóle nie było słychać, przez co koncert stracił trochę na atrakcyjności.. :) Na szczęście po (świetnym) koncercie kolejnego zespołu, Adder, Mikotallica powtórzyła prawie w całości wcześniejszy występ już z dwoma piecami na wokale :D Tym razem było nas słychać dużo lepiej i chyba się ludziom podobało! Yeee! (przy okazji składamy podziękowania panom, którzy pomagali nam się przebić przez ścianę dźwięku :))

Jeśli chodzi o inne atrakcje minionego wieczoru, dominowało oglądanie bootlegow rożnej maści oraz nocne spacerki poza teren klubu, gdzie można sobie było spokojnie pogwarzyć na dowolne tematy :) Sympatyczny nastrój wieczoru udzielił się chyba wszystkim i zrobiło się naprawdę przyjemnie, milo i rodzinnie, heh :) Szkoda, ze tak szybko trzeba nam było wracać do domów.. 

Kto nie był, niech żałuje, a wszyscy już pewnie się powoli szykują na kolejny zlot, który to odbędzie się już 27 września w Warszawie. Do zobaczenia tamże! (od redakcji: Zlot już się odbył, relacja w następnym numerze)

Pozdrowienia dla wszystkich zloterow, szczególnie dla Ayshe, SUI :P, Mike'a & cycette ;), kj, Kotka, Creepa, Bartolussa z żoną oraz dla obecnych duchem Soulfly'a i Andzi. 

Leentje